Zdaniem Grzegorza Zawady, analityka z Erste Securities Polska, w związku z wprowadzeniem do notowań nowych walorów, początkowo można oczekiwać wzmożonej podaży na akcjach BIG-BG. Jednak niekoniecznie musi się to przełożyć na duży spadek kursu, ponieważ od kilku dni obserwujemy korektę na walorach banku. Jej powodem, w opinii analityka, były słabe rezultaty finansowe spółki za 2001 rok oraz oczekiwanie na wprowadzenie do obrotu nowych akcji. Na początku tego tygodnia spółka podała, że jej zysk netto w ub.r. wyniósł 44,7 mln zł wobec 119,6 mln zł w roku obrotowym 1999/2000, trwającym 15 miesięcy.

- To, co obserwujemy na giełdzie od początku stycznia, to polowanie na płynność. Zwiększenie liczby akcji w obrocie może w rezultacie wygenerować popyt na walory BIG-BG. W związku z tym nie oczekuję dużego spadku kursu tej spółki - stwierdził G. Zawada. Obecnie wycenia on jedną akcję BIG-BG na 4,10 zł.

Na jesieni w zeszłym roku BIG-BG wyemitował 424,6 mln nowych akcji oferowanych z prawem poboru. Walory te bank oferował po 1,8 zł. Wczoraj na zamknięciu kurs akcji wynosił 3,53 zł, czyli prawie 100% więcej, niż wynosiła cena emisyjna.

- Część inwestorów będzie chciała zrealizować zyski. Należy się spodziewać, że kurs banku spadnie. W dużej mierze spadek kursu może być jednak zniwelowany dzięki zapowiedziom BCP o tym, że zamierza zwiększyć pakiet w BIG-BG do 50% akcji - powiedział PARKIETOWI Marcin Wróblewski, analityk DM BZ WBK.

Obecnie BCP ma obecnie 44,13% akcji BIG-BG. Wraz z Eureko i zaprzyjaźnionymi inwestorami kontroluje jednak około 70% walorów.