W długim terminie analitycy zalecają akumulację papierów Orbisu.
Kurs hotelarskiej spółki uległ ostatnio aprecjacji. Związane to było ze zwiększeniem zaangażowania o 5% przez inwestora branżowego - francuski koncern Accor. Analitycy uważają, iż pozytywnie należy ocenić fakt, że inwestor wykorzystał do tego celu dekoniunkturę giełdową. Przedstawiciele Accor deklarowali, że będą dążyć do posiadania pakietu akcji dającego nie więcej niż 50% głosów. Cena zakupu pakietu 5-proc. była dużo niższa niż księgowa wartość walorów, a także niższa od tej, jaką Accor zapłacił Skarbowi Państwa. "Oczekujemy, że w dłuższym terminie Accor nadal będzie zwiększał zaangażowanie przez giełdę" - twierdzą analitycy BM BHP-PBK. To właśnie ze względu na tę możliwość uważają oni papiery Orbisu za atrakcyjne. Cenę docelową dla spółki ustalili na poziomie 25 zł.
Przychody i sytuacja ekonomiczna Orbisu są ściśle związane z koniunkturą gospodarczą. Jednak mimo że spółka odczuwa wyhamowanie gospodarcze - zdaniem analityków - radzi sobie dobrze. Prognozują oni, że na koniec 2001 r. przy 693,2 mln zł przychodów zysk netto firmy wyniesie 56 mln zł. Jednakże szacunki biura na rok bieżący zakładają spadek tej ostatniej wielkości do 50,7 mln zł. Przychody wzrosną w tym okresie do 728 mln zł.
Należące do Orbisu hotele analitycy BM BPH-PBK wycenili na ok. 374 mln zł.
Spodziewają się, że dalsze akwizycje na rynku hotelowym spółka przeprowadzać będzie za gotówkę (zakup udziałów w Hekonie), a Accor będzie w tym samym czasie dokupywał walory Orbisu na giełdzie. Wykluczają oni raczej możliwość przeprowadzenia nowej emisji. "Gotówkowa zapłata za hotele będzie wskazywała, że Accor będzie zwiększał zaangażowanie w Orbisie poprzez giełdowe zakupy" - napisali analitycy w raporcie.