W ten sposób zarząd tworzyć będzie dwóch członków rady nadzorczej - pełniący obowiązki prezesa Waldemar Siwak również jest członkiem rady, więc funkcje nadzorcze zaczęły mieszać się z zarządczymi.
"Wczorajsze decyzje są jak najgorsze. W polskim systemie prawnym nie ma czegoś takiego, że rada nadzorcza i zarząd to jedno ciało. To są dwa różne organy" - powiedział w czwartek Reuterowi Jacek Socha.
"Z punktu widzenia działania spółki akcyjnej uważam, że taki sposób funkcjonowania (firmy) nie powinien mieć miejsca i dlatego też przystąpię jako prokurator o wyznacznie terminu walnego wcześniej" - dodał.
Przewodniczącemu Komisji chodzi o to, że walne Elektrimu na wniosek BRE Banku i postępujących podobnie jak on akcjonariuszy reprezentujących w sumie 20 procent kapitału spółki zostało zwołane, dopiero na maj, a nie jak domagali się akcjonariusze na połowę lutego.
Na walnym dojść ma do zmian w radzie nadzorczej, a następnie, niewykluczone, że i do zmian w zarządzie. Zawieszony w nocy Walczykowski nie poparł decyzji Siwaka, którego głos zadecydował o zwołaniu WZA na maj. Była to jedna z przyczyn powstanie konfliktu w zarządzie.