"Dziwią, w kontekście deklaracji rozmów z obligatariuszami, chaotyczne wypowiedzi Gary Klescha, doradcy rady nadzorczej Elektrimu, który twierdzi, że Elektrim jest niewypłacalny" - powiedział Golacik. W poniedziałek Waldemar Siwak, pełniący obowiązki prezesa Elektrimu, powiedział, że Elektrim skierował do obligatariuszy propozycję powołania zespołu roboczego, który przystąpiłby do rozmów w sprawie spłaty zadłużenia. Golacik poinformował, że obligatariusze z zadowoleniem przyjęli zaproszenie do rozmów. "Dziwi nas jednak, dlaczego wola spłaty wierzytelności pojawiła się tak późno. Elektrim mógł i nadal może złożyć obligatariuszom rozsądną propozycję" - powiedział. "Niepokojące jest także brak spójności wypowiedzi i działań Elektrimu. Zarząd chciałby, jak najszybciej utworzyć zespół roboczy w celu rozmów z obligatariuszami. Taki zespół istnieje już od miesięcy i spotkał się raz z byłym doradcą Elektrimu, firmą Merrill Lynch" - dodał. Dolacik poinformował, że obligatariusze wystosują pismo do zarządu Elektrimu, aby wyrazić zadowolenie z woli rozmów i niepokój o ich wiarygodność. "Obligaratiusze oczekują, że Elektrim przedstawi tym razem ofertę pełnej i szybkiej spłaty wierzytelności" - powiedział. Elektrim proponuje redukcję o 40 proc., liczącego 480 mln euro, zadłużenia z tytułu obligacji, a spłatę pozostałej kwoty w ratach. Obligatariusze natomiast odrzucają jakiekolwiek propozycje redukcji zadłużenia spółki. Obecnie trwa postępowania układowe Elektrimu, po tym jak sąd odrzucił wniosek posiadaczy obligacji o upadłość spółki.(PAP)