"Z drugiej strony należy pamiętać, ze siła nabywcza euro w Białymstoku jest inna niż w Straubingu (Bawaria). Jeżeli Polscy rolnicy dostaliby na początku 100 procent dopłat okazałoby się, ze zarabiałby więcej niż profesor na uniwersytecie." Verheugen ma nadzieje, ze takie argumenty zostaną zrozumiane w Polsce.