Dość radykalnie zmieniono ocenę Pekao. Poprzednia rekomendacja zalecała akumulowanie papierów największego banku na GPW. Od 12 lutego HSBC radzi redukować udział tych walorów w portfelu, cena docelowa została ustalona na 90 zł (na piątkowej sesji 98 zł). Zdaniem HSBC, zysk na akcję Pekao wyniesie w tym roku 8,38 zł, natomiast w 2003 r. ma to być 8,79 zł.

Po raz pierwszy specjaliści z HSBC ocenili bank powstały po połączeniu BPH i PBK. Raport ten nie jest optymistyczny. Cena docelowa została wyznaczona na 220 zł (na piątkowej sesji 229,5 zł). Analitycy również doradzają redukcję udziału banku w portfelach. Szacują oni, że koszt restrukturyzacji połączonego BPH i PBK wyniesie tylko w tym roku 70 mln euro. Według HSBC, należy również sprzedawać papiery BRE Banku. Cena docelowa w przypadku tej firmy to 120 zł (na piątkowej sesji 134 zł). Autorzy raportu zauważają, iż zysk netto kierowanego przez Wojciecha Kostrzewę banku będzie w 2002 r. w znacznej mierze uzależniony od transakcji na akcjach Netii i Elektrimu. Walory BRE Banku są ściśle skorelowane z rynkiem oraz z wydarzeniami dotyczącymi Elektrimu - w związku z tym, zdaniem HSBC, charakteryzują się za dużym ryzykiem w stosunku do możliwych korzyści. W przypadku BRE Banku dużym ryzykiem obciążone są jeszcze udziały w ITI. Warszawski bank posiada bowiem ponad 15% grupy medialnej. Ogólnym problemem banków z GPW są natomiast portfele złych kredytów i to one mogą najbardziej wpływać na wyniki osiągane przez cały sektor (najbardziej dotyka on Pekao).

Kolejnym czynnikiem przemawiającym na niekorzyść polskich banków jest fakt, iż są one droższe od konkurentów z Węgier i Czech. W stosunku do wycen węgierskiego OTP czy też czeskiego Komercni Banka znów niekorzystnie wypada Pekao (porównując prognozowane cena/zysk oraz cena/wartość księgowa).

W nadchodzącym tygodniu na uwagę zasługuje też KGHM. Razem ze wzrostem ceny miedzi na londyńskiej giełdzie rośnie kurs KGHM. Spółka powiększyła stratę za rok 2001 do 190 mln zł. Oznacza to, że stary zarząd został obarczony wszystkimi (przyszłymi i przeszłymi) ewentualnymi rezerwami i stratami, natomiast nowy najprawdopodobniej będzie mógł zapisać w tym roku dodatni wynik netto. Jeżeli cena miedzi utrzyma się na obecnym poziomie (powyżej 1600 USD za tonę), to na koniec 2002 roku zysk netto lubińskiej spółki zamknie się kwotą wyższą niż wstępnie prognozowane 50-70 mln zł. Zdaniem analityków, przy wzrostach cen miedzi akcje KGHM są kupowane przez zagranicznych inwestorów, którzy specjalnie nie interesują się tym, co dzieje się w firmie.

Wciąż nie wiadomo, jaki będzie przebieg WZA PKN ORLEN oraz kto znajdzie się w radzie nadzorczej i zarządzie płockiego koncernu. Istotne dla ceny akcji PKN ORLEN może być potencjalne joint venture z firmą Bassel, co analitycy odbierają pozytywnie, oraz pomysł łączenia z zakładami azotowymi. Przy realizacji drugiego wariantu ucierpiałby bardzo cash-flow spółki, a co za tym idzie - najprawdopodobniej i kurs akcji.