D zisiaj na GPW zadebiutują akcje Budimeksu, których właścicielem jest Kredyt Bank. Jednak nic nie wskazuje na to, aby bank zamierzał pozbyć się pakietu ponad 1 mln walorów.
Do obrotu giełdowego trafi 1,12 mln akcji serii E, które dotychczas były uprzywilejowane co do głosu w stosunku 1 do 5. Łącznie na parkiecie będzie zatem notowanych prawie 25,5 mln papierów. Po konwersji akcji bank obniżył swój udział w głosach
z 18, 57% do 4,36%.
Mimo zamiany walorów i ich asymilacji, Kredyt Bank na razie nie powinien pozbywać się papierów. Na pewno nie uczyni tego w trwającym właśnie wezwaniu ogłoszonym przez Ferrovial na pozostałe akcje Budimeksu. Hiszpanie, którzy dotychczas posiadali 49,99% głosów, "dzięki" zamianie walorów uprzywilejowanych na zwykłe przekroczyli próg 50% i musieli ogłosić wezwanie. Jednak nie chcą na siłę zwiększać swoich udziałów. Sugeruje to cena wezwania (24,50 zł), która jest znacznie niższa od obecnej wyceny rynkowej. Wczoraj na zamknięciu sesji Budimex kosztował 29,10 zł.
GMZ