Zarząd Mostostalu Siedlce podjął decyzję o ograniczeniu rozwoju działalności deweloperskiej. Obecnie posiadane tereny będzie zabudowywał etapami, aby rozłożyć w czasie finansowanie projektów. Spółka przynajmniej w najbliższych trzech latach nie będzie kupowała nowych gruntów. - Ostatnio oddawaliśmy ok. 120 mieszkań rocznie. Obecnie na Ursynowie w Warszawie budujemy prawie 250 lokali. Mamy jeszcze dwie nieruchomości przeznaczone pod działalność deweloperską. Rozważamy ich sprzedaż - powiedział Aleksander Jonek, prezes Mostostalu Siedlce. Dodał, że zarząd spółki jest przekonany, że w najbliższych latach na podstawowej działalności, czyli generalnym wykonawstwie obiektów i produkcji wyrobów stalowych ocynkowanych ogniowo, można osiągać wyższą rentowność niż na działalności deweloperskiej.
W 2001 r. grupa kapitałowa Mostostalu Siedlce przy przychodach w wysokości ponad 471 mln zł poniosła 7,8 mln zł straty, choć spółka-matka miała prawie 1,5 mln zł zysku netto. Na ujemny wynik skonsolidowany miały wpływ straty Mostostalu Stalowa Wola oraz Bauman Mostostal, którego upadłość ogłosił niemiecki udziałowiec. - W tym roku grupa kapitałowa może mieć rentowność netto na poziomie niecałych 2%, a spółka-matka -2,5%. W segmencie budowlanym portfel zamówień spółki wypełniony jest już w 80% planowanych przychodów, w części produkcyjnej - w 60% - powiedział prezes A. Jonek.
Mostostal Siedlce poinformował o zakończeniu procesu inkorporacji swojego imiennika ze Stalowej Woli (połączenie zostało zarejestrowane pod koniec stycznia). Zakład Produkcji Konstrukcji Stalowej przejętej spółki został integralną częścią takiego samego zakładu w Siedlcach. Część budowlana byłego Mostostalu Stalowa Wola funkcjonuje obecnie jako oddział terenowy giełdowej spółki. Firma pozbyła się już nieruchomości w Rzeszowie i części w Stalowej Woli. Wkrótce zamierza sprzedać dalsze zbędne aktywa przejętej spółki o szacowanej wartości 11 mln zł.