Decyzja o wszczęciu postępowania układowego to dla Apeximu być albo nie być. Jeśli wierzyciele nie zgodzą się na układ, spółka zapewne zbankrutuje. Z informacji PARKIETU wynika, że głosowanie odbędzie się w najbliższych dniach. Jego losy zależą od postawy Pekao SA.

Tymczasem ostatnie posunięcia banku mogłyby wskazywać, że nie wierzy on w możliwość rozpoczęcia układu. Apexim poinformował, że na poczet roszczeń Pekao SA komornik zajął wierzytelności spółki, w tym m.in. wierzytelności z tytułu sporu z LG Petro Bankiem (o wartości ponad 25 mln zł) oraz prawa do udziałów w spółkach zależnych i rachunki bankowe firmy. Było to możliwe, ponieważ bank po wypowiedzeniu umów kredytowych i wystawieniu bankowego tytułu egzekucyjnego uzyskał klauzulę jego wykonalności. Należność główna spółki wynosi 25,4 mln zł. Łączne zadłużenie Apeximu sięga 120 mln zł. - Każdy układ może zakończyć się niepowodzeniem. Roszczenia Pekao są bezsporne. Dlatego nie dziwi mnie, że bank podjął działania zabezpieczające. Cały czas rozmawiamy z Pekao i uważam, że jesteśmy w stanie wypracować jakieś porozumienie - powiedział PARKIETOWI Zbigniew Chrzanowski, prezes Apeximu.

Apexim w propozycjach układowych zwrócił się o 25-proc. redukcję zobowiązań o wartości do 10 tys. zł oraz 48-proc. redukcję większych długów. Możliwa jest także zamiana wierzytelności na papiery nowej emisji. - Z punktu widzenia biznesowego, rozpoczęcie układu jest korzystne dla wszystkich. Przychylność Pekao i kilku innych sprzyjających nam wierzycieli, o których wiemy, daje nadzieję na pozytywne rozpatrzenie wniosku - stwierdził prezes.

Pod koniec kwietnia odbędzie się walne Apeximu, które ma zadecydować o nowej emisji akcji. Marcowe WZA nie zdołało przegłosować decyzji w tej sprawie z powodu braku kworum. - Chętnych na nowe akcje szukamy przede wszystkim wśród naszych wierzycieli. Zdobyliby oni w ten sposób pewną kontrolę nad spółką - ocenia Zbigniew Chrzanowski.

W 2000 r. strata Apeximu sięgnęła blisko 100 mln zł. Kolejny rok spółka zakończyła stratą w wysokości 25 mln zł. - Nie chcę się wypowiadać na temat kondycji spółki w I kwartale 2002 r. Z powodu działań niektórych wierzycieli mamy bardzo utrudnioną działalność operacyjną - podkreślił prezes.