Reklama

Weekendowa Analiza Futures

Dobiegający końca tydzień namieszał nieco w mojej koncepcji klina, której się przez ostatnie tygodnie trzymałem. Przyznam, że jestem tym niepocieszony. Właściwie cały tydzień przebiegał w miarę spokojnie, co nawet nieco irytowało, i nic nie zapowiadało jego końcówki. Wydawało się, że walka na wsparciu może jeszcze trochę się przeciągnąć. Zmienność doprowadzało do pasji nie tylko daytraderów. Nawet gracze średnioterminowi przez ostatnie miesiące raczej nie mieli zbyt wielu okazji do zarobku. Tre

Publikacja: 07.04.2002 20:14

Dobiegający końca tydzień namieszał nieco w mojej koncepcji klina, której

się przez ostatnie tygodnie trzymałem. Przyznam, że jestem tym

niepocieszony. Właściwie cały tydzień przebiegał w miarę spokojnie, co nawet

nieco irytowało, i nic nie zapowiadało jego końcówki. Wydawało się, że walka

na wsparciu może jeszcze trochę się przeciągnąć. Zmienność doprowadzało do

Reklama
Reklama

pasji nie tylko daytraderów. Nawet gracze średnioterminowi przez ostatnie

miesiące raczej nie mieli zbyt wielu okazji do zarobku. Trend horyzontalny

przy spadającej zmienności ATR.gif do wartości dawno nie notowanych -

mieszanka wybuchowa. Warto zauważyć, że średnia z ATR nie była tak nisko

nawet podczas pamiętnego wrześniowego marazmu. Tak niski poziom tego

wskaźnika sugeruje, że czeka nas coś interesującego. Ostatnio mocne spadki

Reklama
Reklama

zmienności poprzedzały dość istotne ruchy na cenach kontraktów. Czy i tym

razem będzie podobnie? Przyznam, że gdyby nie ostatnie dwie godziny

piątkowej sesji miałbym mniej wątpliwości. Konsolidacja by się przedłużała i

czekalibyśmy "na sygnał". Jednak stało się inaczej i rynek wykonał

interesujące odbicie. Na tyle interesujące, że padło kilka sygnałów kupna na

wskaźnikach dziennych. To spowodowało, że jeszcze raz spojrzałem na wykresy

Reklama
Reklama

bez linii. Przyszło kilka nowych obserwacji, o których niżej.

Zanim jednak przejdziemy do wykresów dziennych spójrzmy na tygodniowe by

odnaleźć tendencję wiodącą. Najpierw wykres indeksu WIGtyg.gif mamy za sobą

trzeci tydzień, w którym niedźwiedzi zmagały się z poziomem wsparcia na

wysokości końca białej świecy z początku roku. Trzy razy poziom ten był

Reklama
Reklama

naruszany i trzy razy w końcówce tygodnia atakował popyt pozostawiając na

wykresie długi dolny cień. Podobna sytuacja ma miejsce na wykresie

kontraktów FUTUREStyg.gif Tam też widać cienie, a kursy ślizgają się po

naruszonej linii trendu. Takie cienie nie mogą zostać niezauważone. Czy więc

one coś sugerują? Czy wsparcie jest jednak tak silne, że nie przepuści

Reklama
Reklama

podaży i ceny nie spadną niżej? Przyznam, że jak patrzę na wskaźniki to

raczej trudno dojść do takich wniosków. Niewątpliwie jednak wsparcie się

trzyma i definitywnie nie zostało pokonane. Pokonana została jakiś czas temu

linia trendu, co widać na wykresie. Nie wiem tylko, czy przypadkiem nie była

to mała "ściema", a rynek "wygląda" nieco inaczej. Zaraz do tego wrócimy

Reklama
Reklama

przy omawianiu wykresów dziennych. Kontynuujmy omawianie tygodniowych i

spójrzmy na wskaźniki. MACD dał sygnał sprzedaży pokonując swoją linię

sygnału MACDtyg_wig.gif Z racji, że jest to wskaźnik bardzo wolny tutaj

porównuje się raczej dynamikę ruchu linii wskaźnika i jej średniej

(przerywana linia sygnału wskaźnika). Obie linie zbliżały się do siebie już

od jakiegoś czasu sygnalizując osłabienie trendu wzrostowego. Teraz zostało

to przypieczętowane książkowym sygnałem. Trudno w takiej sytuacji liczyć na

jakieś wzrosty i skakać z radości. Sytuacja na kontraktach jest podobna

MACDtyg_fut.gif A jak inne wskaźniki, te szybsze? CCI w obu przypadkach

pędzi w dół z zawrotną prędkością CCItyg_wig.gif CCItyg_fut.gif Mimo, że

kursy indeksu i kontraktów trzymają się raczej poziomu linie wskaźnika

dynamicznie opadają. Ich wartości zbliżyły się do poziomów przez niektórych

uważanych za poziomy wyprzedania. Samo w sobie nie jest to jednak jeszcze

powodem do kupowania. Rynek może być wyprzedany przez dłuższy czas i mimo to

nadal może spadać. Jak zresztą widać na wykresach, dołki oscylator osiągał

jeszcze niżej więc nic nie stoi na przeszkodzie by spadał dalej. No prawie,

nadal kluczowym jest wsparcie na wykresie cen. Póki się ono trzyma, byki

mają nadzieję na odbicie, a im dłużej niedźwiedzie nie mogą sobie z tym

poziomem poradzić, tym odbicać końcówka notowań w

piątek na wykresach tygodniowych niewiele zmieniła.

Dużo za to zmieniła na wykresach dziennych. Najpierw zerknijmy na wykres

indeksu. Do tej pory sądziłem, że mamy do czynienia z falą spadkową po

wybiciu z klina. Rysowałem wprawdzie także linię, która mogłaby być dolnym

ograniczeniem ewentualnego kanału lecz nie sądziłem, że faktycznie taki

scenariusz się zrealizuje. No ale trzeba być przygotowanym na wszystko. Co

ciekawe, piątkowa zabawa popytu miała miejsce tuż po dotknięciu wspomnianej

linii. Takie podejście wskazywałoby, że szczyty wzrostów trwających od

października ub. r. to górne ograniczenie kanału wzrostowego. Ciągnąc linię

równoległą do tego ograniczenia mamy dolne ograniczenie kanału

wig20_kanal.gif Gdyby faktycznie ten alternatywny scenariusz miał się

sprawdzić to czekałyby nas wzrosty co najmniej do szczytów ze stycznia. Pod

jednym warunkiem. Musi nastąpić wybicie z małego klina, który ostatnio

rysowaliśmy czyli nad poziom 1360 pkt. Jak pamiętamy, jest to także poważny

opór z innych względów wig20.gif A co z kontraktami? Przyznam, że w tym

wypadku wycofanie się z koncepcji klina przychodzi mi z większym trudem.

Gdyby powiem narysować linie nieco inaczej futy_kanal.gif powstałby kanał

ale jego górny zasięg wydaje mi się mało realny do osiągnięcia. Oczywiście

wszystko jest możliwe i niczego nie wolno wykluczać ale osobiście mam spore

wątpliwości. Bardziej bym się skłaniał ku tezie, że mamy do czynienia jednak

z klinem, a obecnie rysuje nam się możliwość ruchu powrotnego do pokonanego

dolnego ograniczenia. Takie podejście nie wyklucza dojścia cen kontraktów

nawet do poziomów z końca stycznia ale to by było raczej wszystko. Tutaj

scenariusz wzrostowy w średnim terminie także jest obłożony warunkiem. Musi

nastąpić wybicie z trójkąta prostokątnego, jaki na kontraktach można znaleźć

czyli na dziś ponad poziom 1380 pkt.

Jak wyglądają wskaźniki oparte na danych dziennych? Jak się można domyślać

linia wskaźnika MACD po ostatnim beztrendziu nie wykazuje już tak wielkich

chęci do spadku, a już po piątkowej sesji nawet wzrosła szybko zbliżając się

do linii sygnału MACDdzienny_wig.gif MACDdzienny_fut.gif Wzrost z piątku

wywarł mocne wrażenie na CCI, które skoczyło z kopyta przecinając swoją

linię trendu, dając tym samym sygnał kupna CCIdzienny_wig.gif

CCIdzienny_fut.gif Ostatnio ten wskaźnik sygnalizował wyhamowanie dynamiki

spadków rysując coraz to wyższe dołki. Sygnał jest krótkoterminowy gdyż

jeszcze nie został potwierdzony ani przez MACD, ani przez pokonanie linii

trendu na samych wykresie cen. To jednak daje do myślenia. Do myślenia daje

też zachowanie oscylatora ROC, który zbliżył się do swojej linii trendu

(jeszcze jej nie przebił) ROCdzienny_wig.gif ROCdzienny_fut.gif Na uwagę

zasługuje fakt, że wartość wskaźnika jest już dodatnia, co dla niektórych

stanowi podstawę do kupna. Ja poczekałbym do pokonania linii trendu. Mocno

wzrósł także RSI ale temu do linii trendu jeszcze brakuje RSIdzienny_wig.gif

RSIdzienny_fut.gif Jak więc widać, obraz pokazywany przez wykresy dzienne

jest diametralnie różny od tego, który pokazują wskaźniki tygodniowe.

Komplikuje to trochę sytuację ale nie uniemożliwia ustalenia strategii

działania w najbliższym tygodniu.

Jak się zachować gdy wykresy dzienne i tygodniowe tak się od siebie różnią?

Ostrożnie. Piątkowa świeczka wywołała nadzieję byków oraz namieszała

skutecznie na wykresach dziennych. Domyślam się, że część graczy

krótkoterminowych siedzi już na długich pozycjach po pokonaniu linii trendu

na wykresie intraday Kontrakty.gif Wydaje się to słuszne choćby z racji

sygnałów na wskaźnikach dziennych. Trzebakt) powinno spowodować zamknięcie pozycji

krótkoterminowych i ich ewentualne odnowienie gdyby nastąpiło wybicie na

wyższe poziomy. Do tej chwili gracze średnioterminowi się jedynie

przyglądają. Jednak gdyby wybicie z trójkąta nastąpiło to i oni mogliby się

przyłączyć do wzrostów. To scenariusz wzrostowy. A co jak w poniedziałek

okaże się, że jednak piątek to był tylko wyskok nie poparty kasą? No cóż,

gracze średnioterminowi i tak czekają z boku, a krótkoterminowym zadziałają

stopy na linii trendu lub dopiero na luce, gdyby ta została pokonana. Wtedy

też powinni się oni obrócić na krótkie pozycje wraz z otwierającymi podobne

pozycje graczami średnioterminowymi. Jak widać, pod luką czekałaby nas

poważna wyprzedaż.

Kamil Jaros

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama