"Umowa reguluje m.in. zasady wystawiania faktur VAT wszystkim klientom TP SA, którzy od lipca 2001 realizowali bądź realizują połączenia międzystrefowe w sieci NOM" - poinformowały spółki w komunikacie. Według umowy NOM będzie się osobno rozliczał ze swoimi klientami. Klienci otrzymają faktury w oddzielnych kopertach, niezależnie od faktur wystawionych przez TP SA. Faktury za usługi NOM zrealizowane w okresie od lipca 2001 r. do marca 2002 r. wysyłane będą do abonentów do 28 maja 2002 r. Za późniejsze usługi faktury wysyłane będą do 31 sierpnia. Według wcześniejszych informacji do wystawienia jest około 4 mln faktur. Obu operatorom klienci winni są około 200 mln zł. Aby skorzystać z usług połączeń międzystrefowych NOM, trzeba będzie podpisać umowę, a nie, jak dotychczas, telefonując wybierać tylko jego numer (prefiks). Po 1 sierpnia klienci TP SA będą mogli korzystać z połączeń międzystrefowych z użyciem prefiksu NOM-u wyłącznie po podpisaniu umowy z NOM. "Tak, jak zapowiadałem, w najbliższym czasie chcemy współpracować z firmami na rynku telekomunikacyjnym po partnersku, i to porozumienie to potwierdza" - powiedział Marek Józefiak, prezes TP SA. Prezes poinformował, że TP SA nie zamierza utworzyć rezerwy na 350 mln zł kary nałożonej na nią pod koniec marca przez Urząd Regulacji Telekomunikacji. Pod koniec marca Urząd Regulacji Telekomunikacji nałożył na TP SA dwie kary w łącznej wysokości 350 mln zł, w tym jedną, 300 mln zł, za niewykonanie decyzji dotyczącej umowy z NOM Sp. z o.o, a drugą - 50 mln zł - za dostarczenie niewłaściwych danych o przychodach z tytułu dzierżawy łączy telekomunikacyjnych. "Nie utworzymy rezerwy na karę nałożoną na nas przez URT. Odwołaliśmy się od decyzji urzędu i uważamy, że nasze odwołanie będzie skuteczne" - powiedział Józefiak. Obecny na konferencji prasowej Witold Graboś, prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (który zastąpił Urząd Regulacji Telekomunikacji), powiedział, że porozumienie między operatorami nie oznacza, że że urząd cofnie karę 300 mln zł nałożoną na TP SA. "Kara ta jest zupełnie czymś innym. To są dwie odrębne sprawy" - powiedział Graboś. Andrzej Arendarski, prezes NOM, poinformował, że porozumienie to umożliwi w przyszłości fuzję między NOM a Tel-Energo. "Podpisanie tego porozumienia umożliwi nam doprowadzenie do konsolidacji o charakterze finansowo-prawnym, Myślę, że będzie to zalążek przyszłej grupy o dużo większym potencjale niż te dwie firmy" - powiedział Arendarski. Prezes poinformował, że NOM wycofa pozwy sądowe wobec TPSA w których domagał się od TPSA 81 mln zł odszkodowania. NOM jest pierwszym niezależnym operatorem, który w lipcu 2001 roku złamał monopol TP SA na rynku połączeń międzystrefowych. Spółka ma obecnie ok. 20-proc. udział w rynku połączeń międzystrefowych. NOM nie wystawiał swoim abonentom faktur, gdyż żądał tego, powołując się na decyzję URT, od TP SA. Z kolei TP SA uważa, że nie może rozliczać na swojej fakturze usług innych operatorów, np. NOM, bo narusza to przepisy podatkowe. Sporu nie rozstrzygnął Sąd Gospodarczy, który w grudniu 2001 roku z powodów proceduralnych uchylił decyzję Urzędu Regulacji Telekomunikacji o współpracy między TP SA a NOM. Według wcześniejszych informacji, Polskie Sieci Elektroenergetyczne SA (PSE) chcą konsolidować firmy zależne - Tel-Energo i NOM. Na temat możliwości konsolidacji NOM i Tel-Energo prowadzą rozmowy m.in. z Dialogiem, Netią i Szeptelem.(PAP)