Fundusze oferowały Elektrimowi za 49 proc. udziałów w ET 450 mln euro. Konkurencyjną propozycję złożył BRE Bank SA i Eastbridge, jednak Elektrim nie informował o wysokości finansowej propozycji konsorcjum. "Najwyraźniej zarząd Elektrimu chce, aby w ciągu dwóch tygodni spółka zbankrutowała" - powiedział. 23 kwietnia odbędzie się głosowanie wierzycieli Elektrimu w ramach postępowaniu układowego. Obligatariusze żądają pełnej spłaty wierzytelności, natomiast Elektrim chce spłacić 85 proc. zadłużenia. Osoba zbliżona do Elektrimu poinformowała PAP, że brak porozumienia nie oznacza, że spółka nie chce rozmawiać z obligatariuszami. "Czwartkowe rozmowy zostały przerwane, gdyż obligatariusze przedstawili propozycje, które były absolutnie nie do zaakceptowania przez Elektrim" - powiedział rozmówca PAP, nie podając bliższych szczegółów. "Potwierdzam, że w czwartek odbyło się spotkanie z obligatariuszami, jednak spółka nie będzie informowała o ich przebiegu" - powiedziała PAP Ewa Bojar, rzecznik Elektrimu. Elektrim jest winny obligatariuszom około 480 mln euro. Wojciech Kądziołka (PAP)