Obecnie Krzysztof Borusowski wraz z podmiotami zależnymi kontroluje 97,74% akcji Bestu. Kupił je od BRE Banku na początku roku.

- Prezes chciał zdążyć z zakończeniem wezwania przed zgromadzeniem akcjonariuszy. W przeciwnym razie nie mógłby wykonywać prawa głosu ze wszystkich kontrolowanych przez siebie akcji - wyjaśnił Kamil Urzędowski, rzecznik Bestu. Dodał, że oferta K. Borusowskiego nie jest podyktowana zamiarem osiągnięcia żadnych celów strategicznych. Świadczy o tym niska cena akcji zaproponowana w wezwaniu.

Prezes Borusowski nie chce wycofywać Bestu z giełdy. - Traktuje on obecność na GPW priorytetowo. W przyszłości chce bowiem pozyskać kapitał z giełdy - powiedział K. Urzędowski.

W wezwaniu pośredniczy DI BRE Banku. Zapisy na sprzedaż akcji będą przyjmowane od 22 kwietnia do 21 maja. Wczoraj notowania Bestu zostały zawieszone. W piątek kurs jego akcji wyniósł 4,79 zł.

Według Kamila Urzędowskiego, rzecznika Bestu, spółka będzie zajmowała się wierzytelnościami banków związanymi z trudnymi kredytami oraz ich windykacją. Pełna strategia działania firmy jest jeszcze w przygotowaniu. Wcześniej Best był jednym z większych na rynku pośredników kredytowych.