Wokół KGHM od kilku miesięcy mamy nieciekawą atmosferę. Zaczęło się od tworzenia dodatkowych rezerw, które obniżyły wynik za 2001 r. Później pojawiały się żądania związków zawodowych w sprawie podwyżki wynagrodzeń oraz wypłaty narody rocznej. Były również wątpliwości co do księgowania akcji Telefonii Dialog. Potem fiskus wyliczył jej kilkadziesiąt mln zł zaległości podatkowych, a bank depozytariusz programu GDR-ów poinformował o zmniejszeniu udziałów. Dodatkowo konflikt na Bliskim Wschodzie oddalił szanse na szybkie ożywienie gospodarki światowej, a co za tym idzie i wzrostu cen miedzi. Spółce nie sprzyja również umacnianie się złotego.

Michał Marczak, analityk DI BRE Banku

KGHM jest tzw. spółką Skarbu Państwa, z czym związane jest pewne ryzyko. Brak odpowiedniej kontroli właścicielskiej powoduje, że trudno przewiedzieć, na co firma wyda wypracowane środki. Jej ostatnie duże inwestycje, m.in. w Telefonię Dialog, która ciągle znacząco obciąża wyniki, czy złoża miedzi w Kongo, nie były udane. KGHM ma dodatkowo silne związki zawodowe, którym ulega każdy zarząd.

Rekomendacja

W ostatniej rekomendacji, odtajnionej na początku kwietnia, Marcin Rams, analityk BDM, wycenił akcję KGHM na 16,8 zł. Wartość podstawowej działalności koncernu miedziowego ustalił na 8,1 zł na walor. Udziały w Polkomtelu to 13,6 zł na akcję. Wartość papierów KGHM prawie o 5 zł obniża jego zaangażowanie kapitałowe w Telefonii Dialog.