Reklama

Espebepe bankrutem

Decyzję o upadłości Espebepe podjął Sąd Rejonowy w Szczecinie. Postanowienie wydane w poniedziałek podczas rozprawy niejawnej zaskoczyło przedstawicieli spółki, którzy w najbliższych dniach mieli sfinalizować sprzedaż gruntów za kilkadziesiąt milionów złotych. Z nieoficjalnych informacji PARKIETU wynika, że w piątek i w poniedziałek wszystkie swoje udziały w firmie sprzedała grupa BIG-BG. Kurs jej walorów spadł wczoraj o 13,64%, do 19 groszy.

Publikacja: 15.05.2002 08:43

Syndyk masy upadłościowej Espebepe poinformował, że postanowienie wydano po rozpatrzeniu wniosków Stanisława Kowala, właściciela firmy Stako (wniosek złożył 14 stycznia 1999 roku), który bezskutecznie domagał się od giełdowej spółki wypłaty 250 tys. zł, oraz szczecińskiej firmy Calbud, której wierzytelność opiewała na 120 tys. zł. Decyzja sądu jest nieprawomocna, ale otrzymała klauzulę natychmiastowego wykonania.

- Spółce przysługuje oczywiście prawo złożenia zażalenia w ciągu 7 dni od otrzymania postanowienia. Niemniej syndyk już teraz przystępuje do pracy - powiedział PARKIETOWI Andrzej Stasiuk, sędzia komisarz w sprawie Espebepe.

Decyzją sądu zaszokowani byli natomiast przedstawiciele spółki. Jeszcze w poniedziałek w rozmowie z PARKIETEM Marek Diering, prezes Espebepe, mówił o podpisaniu dużego kontraktu i przede wszystkim bliskiej sprzedaży części gruntów położonych na przedmieściach Szczecina, co rozwiązałoby praktycznie problem zadłużenia.

- Nie wiedziałem nawet, że w poniedziałek odbywa się rozprawa. Sprawa o ogłoszenie upadłości ciągnęła się od kilku lat i była ona pochodną spornych zobowiązań zaciągniętych jeszcze przez nasze berlińskie przedstawicielstwo. Sąd wielokrotnie wzywał firmę Stako do uzupełnienia dokumentów, uznając, że wierzytelności nie są należycie uprawdopodobnione. Ze spółką Calbud udało nam się natomiast osiągnąć porozumienie. Dlatego nie rozumiem, skąd taka decyzja sądu. W wyznaczonym terminie przygotujemy zażalenie - powiedział Marek Diering.

Espebepe jest obecnie w trakcie realizacji postępowania układowego. W ostatnim czasie nastąpiły jednak opóźnienia w regulowaniu kolejnych rat. Do spłaty pozostało z tego tytułu niespełna 5 mln zł.

Reklama
Reklama

- Wierzyciele objęci układem ze zrozumieniem podchodzili do naszej sytuacji i czekali, aż sprzedamy grunty. Nie było dotychczas z ich strony wniosków o uchylenie układu - dodał M. Diering.

Zaskoczenia nie krył także Edward Osina, prezes zarządu Calbudu, spółki uczestniczącej w stworzonym przez Espebepe konsorcjum, które zbudowało pod Szczecinem port lotniczy.

- Uzgodniliśmy z Espebepe warunki spłaty długu i wycofaliśmy wniosek o ogłoszenie upadłości po to, by spółka mogła sprzedać nieruchomość. W naszym interesie nie leżało jej bankructwo. Obawiam się, że teraz będzie nam znacznie trudniej odzyskać te pieniądze - powiedział E. Osina.

Wczoraj nie udało nam się natomiast skontaktować ze Stanisławem Kowalem, drugim z wnioskodawców ogłoszenia upadłości, którego wierzytelności Espebepe dotychczas nie uznawało.

Jak udało nam się ustalić w ciągu dwóch sesji poprzedzających decyzję sądu o ogłoszeniu upadłości, wszystkie udziały w Espebepe - 12,51% kapitału - sprzedała grupa BIG-BG. Przedstawiciele banku nie chcieli komentować jednak ani tej transakcji, ani sytuacji zaistniałej w Espebepe. Nabywcami walorów były osoby fizyczne, które najwyraźniej liczyły, że po sprzedaży gruntów budowlana firma wyjdzie na prostą.

Największymi udziałowcami Espebepe są prywatni inwestorzy: Jan Król, Aleksander Rostocki i Lidia Kochanowicz-Mańk. Łącznie mają oni ponad 40-proc. udział w kapitale.

Reklama
Reklama

- Trzymam cały czas akcje Espebepe. Mam nadzieję, że los spółki nie został jeszcze przesądzony i decyzja sądu zostanie uchylona. Sprzedaż nieruchomości pozwoliłaby nam na uregulowanie zobowiązań - stwierdził Aleksander Rostocki.Po I kwartale 2002 roku Espebepe miało 3,1 mln zł straty netto, przy przychodach ze sprzedaży w wysokości 1,6 mln zł. Zobowiązania spółki na koniec tego okresu przekraczały 64 mln zł, przy ujemnym kapitale własnym w wysokości 71,4 mln zł. Do czasu uprawomocnienia decyzji o upadłości akcje Espebepe nie zostaną wykluczone z giełdowego obrotu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama