W opinii M. Wiśniewskiej, część strategicznych inwestorów będących właścicielami polskich banków może podjąć decyzję o odsprzedaniu swoich udziałów. Według niej, będzie to okazja dla Pekao do ich odkupienia. Na razie decyzję o wycofaniu się z Polski podjął jedynie koreański koncern LG, posiadający ponad połowę akcji LG Petro Banku. Walory tej spółki chce kupić skandynawski bank Nordea.
Prezes nie ujawniła, który z inwestorów obecnych w Polsce może jeszcze podjąć taką decyzję. Zdaniem M. Wiśniewskiej, środki na przejęcie innego banku, Pekao będzie chciał pozyskać z rynku. Może to być emisja akcji lub obligacji.
- Nie chcemy zatrzymywać swoich zysków w spółce, chcemy się nimi dzielić z akcjonariuszami. W tym roku uznaliśmy, że do sprawnego działania banku potrzebujemy połowy zysku netto, drugą połowę zdecydowaliśmy się przeznaczyć na dywidendę. W przyszłości chcemy, aby nominalna wartość dywidendy przypadająca na jedną akcję nie malała - wyjaśniła M. Wiśniewska. Z zysku netto za 2001 rok w wysokości 1 261 mln zł bank przeznaczył na dywidendę 629,8 mln zł, co oznacza 3,80 zł na jedną akcję.
Obecnie Pekao wdraża w swoich placówkach scentralizowany system informatyczny. Bojąc się ewentualnych awarii bank nie chce od razu podłączać do niego wszystkich jednostek. Proces ten ma się zakończyć w przyszłym roku. W placówkach już podłączonych do nowego systemu klienci będą mogli kontaktować się z bankiem poprzez internet i centrum telefoniczne.
Bank dzieli klientów