- Nasza prognoza cen miedzi jest ostrożna. W przypadku utrzymania się bieżących notowań do końca roku średnia cena tego metalu będzie wyższa od przyjętej w budżecie - powiedział Roland Szałowski z Departamentu Analiz i Ryzyka Rynkowego KGHM. Specjaliści KGHM uważają, że globalna sytuacja ekonomiczna, która ma wpływ na rynek metali, powinna zdecydowanie poprawić się w drugiej połowie tego roku. Największe nadzieje wiążą ze wzrostem aktywności gospodarczej na rynku amerykańskim, który jest największym konsumentem miedzi na świecie. Poprawa sytuacji gospodarczej w krajach strefy euro i Japonii spodziewana jest dopiero w 2003 r. - Nie można zapominać, że od wzrostu wskaźników wyprzedzających do poprawy fizycznego popytu na metale upływa stosunkowo dużo czasu - powiedział R. Szałowski.
Rynek miedzi
Od początku tego roku oficjalne notowania miedzi (LME settlement) wzrosły o ponad 16%, z 1431 USD/t do 1671 USD/t 10 czerwca. Średnia cena tego metalu za ten okres wynosi prawie 1575 USD/t. - Ostatnie wzrosty cen miedzi były związane z poprawą danych makroekonomicznych w Stanach Zjednoczonych oraz ogłoszeniem przez BHP Billiton dodatkowych ograniczeń dotyczących produkcji miedzi w tym roku - powiedział R. Szałowski. Pod koniec maja jeden z największych producentów miedzi, firma BHP Billiton, podał, że w związku z niekorzystną obecnie sytuacją na światowym rynku tego metalu (spadek popytu, przyrost zapasów) do końca roku kopalnia Escondida (Chile) zmniejszy produkcję o kolejne 80 tys. ton. W ślad za nią mogą pójść też inne koncerny. Grupo Mexico 5 czerwca podjęła decyzję o zamknięciu kopalni miedzi Cananea, ponieważ przy tym poziomie cen firma nie mogła spełnić żądań pracowników co do podwyżki wynagrodzeń (po negocjacjach z załogą kopalnia kontynuuje działalność). W tym samym czasie produkcję wstrzymała chilijska kopalnia Los Bronces, ze względu na uszkodzenia wywołane silnymi śnieżycami. W związku z tym ograniczenia w produkcji miedzi górniczej w 2002 r. łącznie wyniosą około 684 tys. ton. - Wiadomości tego typu wywierają silny wpływ na notowania miedzi w krótkim okresie. W ciągu dwóch dni jej kurs wzrósł o 60 USD - powiedział R. Szałowski. Dodał, że istotnym czynnikiem wpływającym na poprawę notowań miedzi było również jej kupno przez fundusze inwestycyjne. - Na 4 czerwca wielkość netto ich długich pozycji na rynku osiągnęła 662 750 ton i była najwyższa od września 2000 r. - powiedział R. Szałowski.
Najczęściej wymienianą przeszkodą w dalszym wzroście cen miedzi jest wysoki poziom zapasów. - Łączne zapasy rejestrowane giełd w Londynie (LME), Nowym Jorku (Comex) i Szanghaju są najwyższe od czasów recesji na początku lat 80., chociaż wskaźnik zapasy/konsumpcja nie osiągnął jeszcze ówczesnych wartości i jest zbliżony do 5 tygodni. Wzrost zapasów wydaje się nieunikniony. Zawsze w wakacje mamy do czynienia z sezonowym spadkiem popytu - powiedział R. Szałowski. Zapasy rejestrowane w magazynach Londyńskiej Giełdy Metali wzrosły od początku 2002 r. o 127 950 ton, osiągając poziom 927 175 ton. - Bilans rynku miedzi, pomimo spadku popytu, powinien być w bieżącym roku zrównoważony. Prognozy cen miedzi na ten rok prezentowane w ciągu ostatnich tygodni oscylują w przedziale 1540-1700 USD/t, a na 2003 r. w przedziale 1770-2094 USD - powiedział R. Szałowski.
Rynek srebra