Spółka WIK w pełni zależna od Hamester sprzedała 46 tys. akcji Wawelu po 24,8 zł każda, które uprawniają do prawie 2% głosów. Po tej transakcji niemiecki inwestor, który działa w porozumieniu z Eugeniuszem Małkiem, kontroluje ponad 49,7%. - Hamester tłumaczy, że czynniki obiektywne uniemożliwiły mu ogłoszenie wezwania. Dlatego aby móc wykonać głosy ze wszystkich akcji, musiał zejść poniżej 50-proc. progu. Nasz inwestor nadal zainteresowany jest polskim rynkiem i spółką Wawel - powiedział PARKIETOWI prezes Dariusz Orłowski. Nie chciał komentować tego, czy Hamester po walnym zdecyduje się zwiększyć udziały w spółce.
WZA Wawelu odbędzie się 28 czerwca. Akcjonariusze zatwierdzą m.in. sprawozdanie finansowe za 2001 r. i udzielą absolutorium członkom zarządu i rady nadzorczej. Zdecydują o przeznaczeniu całego zysku za ub.r., wynoszącego 4,08 mln zł, na pokrycie strat z lat ubiegłych. Zarząd spółki chce, aby udziałowcy zgodzili się również na sprzedaż nieruchomości przy ul. Rzeźniczej. - Jest to około 2,5 h gruntów wraz z budynkami. Znajduje się tam jedna linia produkcyjna, którą możemy przenieść do innego zakładu. Po sprzedaży nieruchomości nie ucierpią nasze moce wytwórcze - powiedział prezes D. Orłowski. Nie chciał ujawnić, jakich wpływów ze sprzedaży aktywów spodziewa się spółka.
Po I kwartale br. zysk netto Wawelu wyniósł 0,84 mln zł i był ponad dwa razy niższy niż przed rokiem. Spółce udało się nieco zwiększyć przychody do 33,7 mln zł. Spółka nie podała prognoz na ten rok.