Specjaliści z CA IB przewidują, że 2002 r. największy polski operator telekomunikacyjny zamknie skonsolidowanym zyskiem netto w wysokości 750 mln zł, wobec prognozowanych wcześniej 970 mln zł. Zmiana ta wiąże się przede wszystkim ze zwiększeniem o 200 mln zł (do 430 mln zł) przewidywanych strat spółki na różnicach kursowych.

Zmiana prognozy odzwierciedla również prawdopodobieństwo wcześniejszego obniżenia przez spółkę stawek w połączeniach międzynarodowych. CA IB przewiduje, że krok taki zostanie przeprowadzony w lipcu, a nie w sierpniu, jak wcześniej oczekiwano. W związku z tym o 1,5% została obniżona tegoroczna prognoza przychodów.

Specjaliści austriackiego banku wycenili TP SA na 4,4 USD (ok. 17,6 zł) za akcję. W związku z tym, mimo obniżenia przewidywanych zysków, podtrzymali rekomendację "kupuj". Zwrócili jednak uwagę, że ze względu na brak czynników mogących pozytywnie wpłynąć na kurs oraz negatywny wpływ różnic kursowych na wyniki drugiego kwartału, w najbliższych miesiącach nie należy się spodziewać mocnego zachowania walorów TP SA.

Na wczorajszej sesji, po spadku o 2,8%, akcje spółki wyceniano na 12,35 zł.