Na zakup ponad 1,57 mln własnych akcji spółka potrzebuje blisko 71 mln zł. Nie posiada jednak takich środków, więc je pożyczy. - Mamy otwartą linię kredytową na 150 mln zł. Obecnie wykorzystujemy ją w połowie - powiedział PARKIETOWI Jan Kryjak, prezes Kęt. Dodał, że po przeprowadzeniu skupu własnych akcji poziom zadłużenia spółki, mierzonego udziałem długu do kapitałów własnych, będzie na bezpiecznym poziomie poniżej 45%.
Zarząd Kęt uważa, że buy back powinien zostać dobrze przyjęty przez akcjonariuszy. - W latach 1997-2001 r. grupa kapitałowa przeznaczyła na inwestycje ponad 500 mln zł i ma najnowocześniejsze technologie w Europie. Możemy więc teraz zadbać o akcjonariuszy. Wypłacimy 1 zł dywidendy na akcję i skupimy 15% papierów. Ci, którzy pozostaną w spółce w przyszłości, mogą liczyć na wyższy zysk przypadający na walor - powiedział J. Kryjak. Dodał, że zaoferowana przez firmę cena tj. 45 zł, jest zbliżona do średniego kursu z ostatnich 6 miesięcy.
Kęty prawdopodobnie zdecydują się na kolejny buy back w przyszłym roku. - Z zysku za ten rok zamierzamy również wypłacić dywidendę. Rozważymy też skup kolejnego pakietu akcji w 2002 r. Będą na to środki. Nasza grupa kapitałowa na inwestycje potrzebuje około 20-30 mln zł rocznie. Przewidujemy, że w 2002 r. jej zysk netto przekroczy 42 mln zł. Tyle samo wyniesie amortyzacja - tłumaczy prezes J. Kryjak.
Przypomnijmy, że jeszcze kilka miesięcy temu Kęty szukały inwestora branżowego. Żaden z potencjalnych kandydatów nie zaoferował jednak dużym akcjonariuszom, w tym Enterprise Investors, atrakcyjnej ceny za przejęcie kontroli w firmie. - Jesteśmy otwarci na pozyskanie partnera branżowego, jednak bez niego możemy sobie poradzić. Niektórzy nasi duzi akcjonariusze, którzy zamierzali zmniejszyć udziały, z pewnością zdecydują się odsprzedać walory spółce - powiedział J. Kryjak. W przypadku dużej podaży akcji w wezwaniu dojdzie do proporcjonalnej redukcji zapisów.
Z Kęt zamierza wyjść Enterprise Investors (ma około 18% papierów), który razem z CS First Boston kontroluje niecałe 30% akcji firmy. Poinformował, że zamierza sprzedać akcje po cenie 44-46 zł na specjalnej sesji giełdowej, podczas której zapisy będą mogli składać wszyscy zainteresowani. Może do niej dojść do na przełomie sierpnia i września br. - Będzie to sesja zorganizowana w sobotę. Liczymy, że na akcję Kęt zapiszą się duzi inwestorzy, w tym podmioty finansowe. Jesteśmy zainteresowani sprzedażą całego pakietu. Części walorów będziemy chcieli pozbyć się w wezwaniu ogłoszonym przez spółkę - powiedział PARKIETOWI Michał Rusiecki, partner w Enterprise Investors. Nie chciał ujawnić, jaki zysk zostanie zrealizowany na sprzedaży akcji Kęt po cenie wynoszącej ok. 45 zł. - Na transakcji nie stracimy. Nie będzie to jednak nasza najbardziej udana inwestycja - dodał M. Rusiecki.