Szef Mostostalu potwierdził informacje, że na czas wakacji rozmowy z potencjalnymi inwestorami zostały zawieszone. - Po przerwie wakacyjnej rozpoczynamy nowy etap negocjacji. Nadal rozmawiamy z dwoma partnerami branżowymi i jednym finansowym. Chcemy pozyskać partnera, który pozwoli nam przetrwać na konkurencyjnym polskim rynku, a także umożliwi realizację kontraktów zagranicznych - stwierdził J. Smagowski, dodając, że spółka nie ogranicza się tylko do tej trójki i jest otwarta na innych kandydatów. Jego zdaniem, wybór inwestora strategicznego nastąpi w przyszłym roku.
Wśród branżowych kandydatów na rynku wymienia się hiszpański ACS (ostatnio został największym akcjonariuszem innej grupy budowlanej z Półwyspu Iberyjskiego - Dragados) oraz austriacki Strabag. Prezes Mostostalu Zabrze nie chciał ujawnić nazw potencjalnych inwestorów. Przypomnijmy jednak, że Dragados na łamach PARKIETU zaprzeczył, jakoby był zainteresowany polskim rynkiem.
Wśród giełdowych analityków branży budowlanej przeważa opinia, że zabrzańskiemu Mostostalowi trudno będzie pozyskać na tak ciężkim rynku partnera. Sytuacja ekonomiczna spółki nie jest bowiem dobra, a żeby znaleźć inwestora holding musi przeprowadzić najpierw dogłębną restrukturyzację.
Według obecnego zarządu, część odpowiedzialności za trudną sytuację spółki spada na jej poprzednie kierownictwo. Dlatego też po raz drugi w porządku obrad WZA znalazł się punkt dotyczący dochodzenia roszczeń za szkody, które mogła wyrządzić firmie działalność poprzedniego zarządu. Akcjonariusze zdecydowali jednak w piątek, że sprawa ta będzie rozpatrywana na kolejnym walnym, które ma zostać zwołane do końca października br. Do tego czasu obecny zarząd ma przygotować memorandum dotyczące ewentualnych szkód. Poprzednie kierownictwo będzie wówczas miało szansę ustosunkować się do stawianych zarzutów.
Walka o PRInż.