Elektrim nie spłacił na czas 440 milionów euro wynikających z emisji. Ocierając się o bankructwo zdołał wynegocjować układ z wierzycielami. Pierwsze 100 milionów euro miał spłacić we wrześniu. W połowie grudnia kolejne 100 milionów, a resztę w kolejnych ratach.
"Zarząd Elektrim po analizie sytuacji spółki podjął trudną decyzję i postanowił, że w świetle obecnej sytuacji rynkowej Elektrim nie może w dobrej wierze wywiązać się z dotychczasowych ustaleń odnośnie warunków restrukturyzacji obligacji ze względu na bardzo trudną sytuację w zakresie sprzedaży i upłynnienia najważniejszych aktywów" - podano.
"Skomplikowana sytuacja prawna najważniejszych aktywów holdingu oraz znaczące pogorszenie warunków rynkowych powodują, że pozyskanie przez spółkę środków wystarczających na spłatę grudniowej raty przewidzianej w obecnych warunkach restrukturyzacji jest bardzo mało prawdopodobne" - poinformował Elektrim.
Na razie nie wiadomo, jakie działania podejmą w tej sytuacji obligatariusze.
"Jesteśmy bardzo zaskoczeni" - powiedział jedynie przedstawiciel części obligatariuszy, który pragnął zachować anonimowość.