S. Kurnik, wiceprzewodniczący rady nadzorczej Stalproduktu, ogłosił wezwanie na 450 tys. akcji imiennych, które dają prawo do 12,4% głosów. Zaoferował 12 zł za walor. W trakcie trwania wezwania doszło do zawarcia transakcji na 309 268 papierów. S. Kurnik ma więc już ponad 8,5% głosów na walnym spółki z Bochni. Transakcję przeprowadzono 11 września (w poniedziałek została rozliczona). Dzień później kontrwezwanie na Stalprodukt ogłosił HTS (ma już 37,4% głosów). Huta chce kupić prawie 460 tys. akcji (12,6% głosów) po 13 zł. Zapisy w jej wezwaniu będą przyjmowane od 19 września (tego dnia kończy się wezwanie S. Kurnika). Dom Maklerski Polonia Net, który pośredniczy w obu operacjach, jest zdania, że nie wszyscy posiadacze akcji imiennych Stalproduktu będą mogli skorzystać z lepszej oferty.
- Huta im. Tadeusza Sendzimira ogłosiła swoje wezwanie 12 września. Podała, ile chce kupić walorów i za jaką cenę. Ci, którzy 13 września lub później złożyli zapis na sprzedaż akcji w wezwaniu Stanisława Kurnika, według nas nie mogą się z tego wycofać i odpowiedzieć na ofertę huty. To stanowisko jest jeszcze uzgadniane z KPWiG - powiedział Jacek Panikowski, wiceprezes DM Polonia Net. Niektórzy pracownicy Stalproduktu, posiadacze akcji imiennych, skarżą się na takie rozwiązanie.