- Rentowność tego instrumentu znajdzie się pomiędzy oprocentowaniem naszych rocznych depozytów a obligacji Skarbu Państwa o zapadalności w grudniu przyszłego roku, oczywiście przy uwzględnieniu podatku dochodowego - powiedział Cezary Smorszczewski, członek zarządu Pekao.

Bank liczy, że do zakupu obligacji zachęci możliwość uniknięcia podatku od zysków. Wprowadzenie tych papierów na CeTO zapewni także płynność tej inwestycji. Dodatkowym atutem ma być także prostota transakcji. Do jej zawarcia nie trzeba będzie otwierać rachunku papierów wartościowych, a zlecenie sprzedaży można złożyć przy zakupie, podając jedynie konto, na które mają wpłynąć pieniądze.

Ci, którzy chcą kupić obligacje, mogą już wpłacać pieniądze na tzw. lokaty pomostowe - z tych środków potem zostaną zakupione papiery dłużne Pekao SA. W ciągu półtora tygodnia bank zgromadził na tych depozytach blisko 200 mln zł. - Wartość pierwszej transzy szacujemy wstępnie na kilkaset milionów złotych. W tym roku zamierzamy sprzedać ok. dwóch trzecich emisji przewidywanej na 2 mld zł. Z pozostałą częścią planujemy w przyszłym roku trafić do klientów innych banków - ujawnił Cezary Smorszczewski. Wśród celów emisji, obok zaoferowania atrakcyjnego i wygodnego instrumentu, znalazł się bowiem plan przyciągnięcia nowych środków i nowych klientów.

Zapisy na pierwszą serię obligacji rozpoczną się 12 listopada. Emisja dojdzie do skutku, gdy sprzedane zostaną walory za co najmniej 5 mln zł, jednak maksymalna wartość transzy ma być nie większa niż 500 mln zł. Wartość nominalna jednej obligacji to 100 zł, ale można się zapisać na nie mniej niż 50 sztuk. Termin wykupu papierów przypada najpóźniej na 31 grudnia 2003 r. i będzie nie krótszy niż 9 miesięcy i nie dłuższy niż 13 od daty emisji danej serii.