- Niewykluczone że podejmiemy decyzję o dopuszczeniu ORLENU i Rotch Energy
do ubiegania się o kupno RG w pierwszym tygodniu listopada. Oczywiście, pod warunkiem, że zaakceptujemy wspólną propozycję obu podmiotów - powiedział nam Krzysztof Mering, rzecznik prasowy Nafty Polskiej, właściciela 75% akcji gdańskiego przedsiębiorstwa.
Jeżeli konsorcjum zostanie zaakceptowane, następnym krokiem obu firm byłoby przeprowadzenie due dilligence Rafinerii. Później pozostanie tylko złożyć ofertę kupna. Wyniki badania stanu finansów spółki powinny być bez znaczenia dla ceny, jaką partnerzy zaoferują za walory drugiej co do wielkości rafinerii w Polsce. Zbigniew Wróbel, prezes PKN ORLEN, potwierdził bowiem, że zaproponuje takie same warunki jak poprzednie konsorcjum (Rotch i Łukoil). Oznacza to, że ORLEN razem z brytyjskim partnerem zapłacą za 75% walorów RG 274 mln USD. Nie wiadomo, czy nie zmieni się plan inwestycyjny przewidziany dla Rafinerii. Jeszcze miesiąc temu Łukoil razem z Rotch Energy, według nieoficjalnych informacji, chciały przeznaczyć na rozwój gdańskiego zakładu około 500 mln USD.
Jak zapowiadało Ministerstwo Skarbu Państwa, rozstrzygająca decyzja w sprawie tego, czy Rotch Energy wspólnie z PKN ORLEN zostanie inwestorem w Rafinerii Gdańskiej, zapadnie do końca roku. Na czwartkowej sesji akcje PKN ORLEN zdrożały o 1,86% i na zamknięciu wyceniano je na 19,20 zł.