Piątkowe zgromadzenie obligatariuszy warszawskiego holdingu jednogłośnie zatwierdziło plan restrukturyzacji wyemitowanych przez Elektrim obligacji zamiennych o wartości 440 mln euro. Porozumienie zakłada zamianę pierwotnie wyemitowanych papierów dłużnych na obligacje zapadalne w grudniu 2005 r. o wartości 510 mln euro. Spłata zadłużenia rozłożona jest na raty. Pierwsza płatność, 25 mln euro, nastąpi już 22 listopada br. Kolejna, 32 mln euro, ma zostać spłacona w czerwcu 2003 r. Ostateczny termin wykupu obligacji to 15 grudnia 2005 r.
- Dzisiejszy wynik głosowania jest dla nas potwierdzeniem zaufania, jakim obdarzyli nas obligatariusze. Zdobyliśmy czas na pracę nad sprzedażą naszych aktywów, tak aby osiągnąć odpowiednie ceny - powiedział Wojciech Janczyk, prezes Elektrimu. Dodał, że nie ma w tej chwili zagrożenia, że któryś z wierzycieli doprowadzi do upadłości firmy. Spółka, zdaniem jej prezesa, ma również wystarczające środki na bieżące funkcjonowanie. - Można powiedzieć, że przyszłość Elektrimu jest bezpieczna. Wypracowaliśmy dobre stosunki z akcjonariuszami, wierzycielami, jak również z obligatariuszami - powiedział Ryszard Opara, członek zarządu giełdowej spółki.
Zarząd zaznaczył, że proces sprzedaży aktywów już trwa. - Rozpatrujemy właśnie przesłane oferty dotyczące Megadexu. Wstępna umowa sprzedaży może zostać podpisana jeszcze w listopadzie - powiedział Ryszard Opara. Inne aktywa Elektrimu, które zmienią właściciela, to pakiet akcji Mostostalu Warszawa, Port Praski, Elektrim Volt, Fabryki Kotłów Rafako, Aster City czy liczne nieruchomości. - Wszystko, poza PAK i Elektrim Telekomunikacja, jest obecnie na sprzedaż - powiedział W. Janczyk. Dodał, że od kiedy oddaliło się od spółki widmo niewypłacalności, pojawili się nowi zainteresowani nabyciem udziałów w Elektrimie Telekomunikacja. - Poza Zygmuntem Solorzem swoją chęć do kupna wykazują również firmy zachodnie. Przyglądamy się temu zainteresowaniu i w ciągi kilku miesięcy, w porozumieniu z Vivendi, opracujemy ofertę sprzedaży udziału ET. - powiedział W. Janczyk.