Reklama

Ekstrawypłata na życzenie

Spółki, które zdecydowały się na utworzenie funduszu dywidendowego, uważają, że takie rozwiązanie niesie ze sobą same korzyści: akcjonariusze mają nadzieję, że firma podzieli się z nimi zyskami, a pieniądze nadal pozostaną w przedsiębiorstwie. Akcjonariuszom niektórych spółek nadzieja nie wystarcza.

Publikacja: 15.01.2003 08:05

Kodeks spółek handlowych umożliwia spółce przeznaczenie części zysku na tak zwany fundusz dywidendowy. Stanowi on część kapitału rezerwowego i - przynajmniej teoretycznie - ma służyć gromadzeniu środków z myślą o ich wypłacie akcjonariuszom. W ubiegłym roku na utworzenie odpowiedniego funduszu zdecydowało się kilka spółek (m.in. ComputerLand, Lentex, Kompap). Przedsiębiorstwa mogą gromadzić w nim środki tylko przez 3 kolejne lata obrotowe, a potem albo fundusz rozwiązać, albo też zebrane kwoty wypłacić inwestorom (w tym roku taki 3-letni okres mija w przypadku Świecia, które zgromadziło 145 mln zł).

Pieniądze zostają w spółce

Jedną z firm, która w 2002 roku podjęła decyzję o utworzeniu funduszu dywidendowego, jest łódzki Kompap, wytwórca produktów poligraficzno-komputerowych dla biur.

Szefowie firmy zaproponowali, aby 2/3 dochodu przeznaczane było na wypłatę dywidendy. W przypadku, gdyby nie było to możliwe - sugerowali wydzielenie części zysku, z przeznaczeniem na wypłatę w następnych latach. W rezultacie, w ubiegłym roku spółka przeznaczyła na ten cel 585 tys. zł, czyli 49,8% zysku wypracowanego w 2001 roku.

Same korzyści?

Reklama
Reklama

- Intencją zarządu przy tworzeniu funduszu dywidendowego było wyrażenie woli o przeznaczeniu wypracowanych zysków dla akcjonariuszy. Korzyści z takiego rozwiązania to przede wszystkim pozostawienie środków pieniężnych w spółce i możliwość wypłaty w momencie najlepszym z punktu widzenia jej interesów - powiedział Wiesław Judycki, prezes Kompapu. - Nie są znane jeszcze wyniki Kompapu za 2002 r. Gdyby wystąpił dochód to przewidujemy rekomendowanie wypłaty dywidendy w proporcjach takich, w jakich została wypłacona w roku poprzednim - powiedział W. Judycki.

Szef Kompapu przyznał też, że z punktu widzenia akcjonariuszy, jednorazowa wypłata jak najwyższej dywidendy jest korzystniejsza. Na fundusz dywidendowy znaczną część dochodu, bo 45% (ponad 13 mln zł), przeznaczył w ubiegłym roku także ComputerLand. Jak jednak zaznacza Michał Michalski, rzecznik spółki, nie oznacza to, że integrator zacznie się dzielić pieniędzmi z akcjonariuszami. - Nasza polityka dywidendowa nie zmieniła się i w dalszym ciągu nie zakłada wypłaty zysku akcjonariuszom, ale przeznaczanie go na inwestycje i rozwój - powiedział M. Michalski.

Nie wszyscy się zgadzają

Nie wszyscy akcjonariusze giełdowych spółek godzą się na pozostawienie środków finansowych w spółce. Hydrobudowa Gdańsk zamierzała pierwotnie przeznaczyć na fundusz dywidendowy niemal 100% zysku za 2001 rok (prawie 6 mln zł). Walne zgromadzenie akcjonariuszy opowiedziało się za przeznaczeniem 99,7% zysku na wypłatę dywidendy. Tylko niewielka jego część (12,5 tys. zł) zasiliła kapitał zapasowy. Przeciw utworzeniu funduszu dywidendowego w Polifarbie Cieszyn-Wrocław głosował (bezskutecznie) Skarb Państwa.

Nie tylko środki ze specjalnie tworzonego funduszu mogą zasilić dywidendę. W tym samym celu spółki mogą wykorzystywać kapitał zapasowy, czego przykładem jest Kogeneracja, która na taki krok zdecydowała się w ubiegłym roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama