Janczyk poinformował ponadto w wywiadzie dla agencji ISB, że jego relacje z Zygmuntem Solorzem są obecnie bardzo dobre.
"Nasze relacje z Panem Solorzem są przyjazne. Kiedy pojawiła się informacja, że ktoś chce kupić pakiet udziałów ET od Vivendi, moim obowiązkiem było zweryfikowanie, czy my jako spółka jesteśmy zdolni albo skorzystać z prawa pierwokupu, albo znaleźć partnera, który z nami to zrobi w sposób korzystny dla Elektrimu" - powiedział ISB Janczyk.
"Jestem bardzo zadowolony z faktu, że blisko połowie akcjonariuszy spółki udało się zbyć akcje Elektrimu po atrakcyjnej cenie 9 zł za akcje, choć byłbym szczęśliwy, gdyby wszyscy akcjonariusze mieli możliwość uzyskania takiej ceny" - dodał.
Prezes potwierdził jednocześnie nieoficjalne informacje o istnieniu umowy podpisanej pomiędzy Elektrimem, a funduszem inwestycyjnym Advent, która zezwoliłaby na ewentualne skorzystanie z prawa pierwokupu udziałów Elektrimu Telekomunikacja (ET) od Vivendi.
"Podpisaliśmy umowę z Adventem. Dla nas nie jest obojętne, czy ktoś kupi francuski pakiet ET bez konsekwencji dla Elektrimu, czy też kupujący podpisze z nami jakieś porozumienie. My, jako Elektrim, liczymy na pewną wartość przy sprzedaży i chciałbym, aby ktokolwiek, kto kupi pakiet francuski, udzielił gwarancji co do możliwości uzyskania takiego przychodu, który pozwoli na spłatę obligatariuszy" - dodał.