Akcjonariusze Stalprofilu, zajmującego się handlem wyrobami stalowymi i koksem, podjęli uchwałę o wypłacie dywidendy w wysokości 0,7 zł na walor (w ubiegłym roku dostali 0,5 zł). Na ten cel spółka przeznaczy ponad 1,22 mln zł, czyli 16% ubiegłorocznego zysku. Dzień ustalenia prawa do dywidendy wyznaczono na 25 czerwca. Jej wypłata nastąpi 3 września.
- Spółka regularnie dzieli się zyskiem z akcjonariuszami. Zarząd będzie proponował, żeby część wyniku netto za ten rok również przeznaczyć na dywidendę. Sądzę, że wypłata może być jeszcze wyższa - powiedział Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu. Dodał, że stała polityka wypłaty dywidend powinna być elementem zachęcającym inwestorów do zakupu akcji. - W porównaniu z ceną naszych walorów wartość dywidendy stanowi około 6%. Daje to lepszą rentowność od lokaty w banku - podkreślił prezes.
J. Bernhard nie chciał zdradzić założeń budżetu i planowanych wyników na ten rok. - Przewidujemy wzrost przychodów. Ostrożnie podeszliśmy do prognozy wskaźnika rentowności. Zysk na poziomie ubiegłorocznego byłby satysfakcjonujący - dodał prezes. W 2002 r. przychody spółki wzrosły o 24%, prawie do 428 mln zł. Zysk netto zwiększył się o 70%, do blisko 7,5 mln zł.
Rada nadzorcza Stalprofilu nie zmieniła składu zarządu. W trakcie kolejnej 5-letniej kadencji trwającej do 2007 r. zastępcami prezesa Bernharda będą: Arkadiusz Kaliński i Zdzisław Mendelak. - Zamierzamy dalej umacniać pozycję spółki na rynku i dywersyfikować jej przychody. Możemy to zrealizować bez podwyższania kapitału. O możliwej emisji wspominaliśmy przy wysokich stopach procentowych i kiedy banki z dużą ostrożnością podchodziły do finansowania spółek powiązanych z hutnictwem. Warunki się zmieniły. Nie mamy już żadnych problemów z kredytami - powiedział prezes Bernhard.
Stalprofil kontrolowany jest przez holding Polskie Huty Stali (ma około 32% głosów). Spółka powoli uniezależnia się od swojego największego akcjonariusza. Około 50% sprzedawanej przez firmę stali pochodzi już od hut nie wchodzących w skład PHS.