Zdaniem konsorcjum, oferty zakwalifikowane na krótką listę nie gwarantują wyboru najlepszego rozwiązania dla banku. "Niniejszym wnosimy zażalenie na rozstrzygnięcie I etapu postępowania ofertowego (....) i przyjęcie na krótka listę m.in. ofert, które nie gwarantują, zgodnie z najlepszą wiedzą i na podstawie obiektywnych informacji, wyboru oferty najlepszej dla polskiego banku w świetle kryteriów zawartych w zapytaniu ofertowym PKO BP" - brzmi treść zażalenia, do którego dotarł PARKIET. W uzasadnieniu konsorcjum przytacza listę obiektywnych przesłanek, w tym informacji ogólnodostępnych, dzięki którym jego oferta spełnia kryteria wyboru nie gorzej niż konsorcja firm zakwalifikowanych przez PKO BP do II etapu. "Interes banku będzie lepiej zabezpieczony poprzez konkurencję w dalszym postępowaniu, co wpłynie na jakość i koszt wdrożenia i utrzymania zintegrowanego systemu informatycznego" - napisano w zażaleniu
Marek Kłuciński, rzecznik PKO BP, nie chciał potwierdzić, czy pismo w tej sprawie dotarło do banku. Odmówił także odpowiedzi, czy zażalenie nadesłane przez konsorcjum Sanchez/ComputerLand będzie rozpatrywane i czy w konsekwencji krótka lista może zostać rozszerzona.
Zdaniem pytanych przez PARKIET specjalistów, fakt złożenia zażalenia nie będzie miał już wpływu na proces wyboru wykonawcy systemu dla PKO BP. - Nie oczekiwałbym, że PKO BP tak łatwo rozszerzy krótką listę, nawet jeśli rzeczowe argumenty przemawiają na korzyść konsorcjum Sanchez/ComputerLand - powiedział nam jeden z analityków.
Rozstrzygnięcie wartego 0,5-2 mld zł przetargu na wykonanie scentralizowanego systemu informatycznego w PKO BP spodziewane jest jeszcze w tym półroczu. Na krótkiej liście pozostały konsorcja: Temenos-IBM Polska, FNS-Unilab Investment oraz Softbank-Accenture-Alnova.