Grupa kapitałowa TP w 2002 r. według Międzynarodowych Standardów Rachunkowości zarobiła 919 mln zł netto (rok wcześniej 688 mln zł). Zarząd spółki zaproponował już, aby najbliższe walne przeznaczyło na wypłatę dywidendy 140 mln zł, co daje 10 groszy na akcję. - W kolejnych latach planujemy przeznaczać na dywidendę podobną kwotę, co w tym roku, ale nie będzie to więcej niż 25% wypracowanego zysku. Jeżeli zmaleje poziom zadłużenia grupy, możemy pomyśleć o zmianie tej polityki - powiedział na spotkaniu z analitykami Marek Józefiak, prezes Telekomunikacji Polskiej.
Zarząd TP poinformował o prowadzeniu rozmów z bankami na temat przyznania linii kredytowej, w celu zabezpieczenia finansowego grupy. Pod koniec lutego agencja ratingowa Moody's wskazała, że większa równowaga między zadłużeniem krótko- i długoterminowym poprawiłaby elastyczność finansową spółki. - Odpowiadamy na oczekiwania. Staramy się pozyskać zabezpieczenie o wartości 400 mln euro. Rozmowy możemy sfinalizować do końca tego kwartału - powiedział Bertrand Le Guern, wiceprezes TP. Na koniec 2002 r. zadłużenie netto grupy wynosiło prawie 15 mld zł, w tym ponad 2,2 mld zł to dług krótkoterminowy.
Zarząd TP przewiduje, że na koniec tego roku spółka będzie mieć 11,2 mln linii telefonicznych. Liczba abonentów Centertela (telefonia komórkowa) ma wzrosnąć o 1 mln, do ponad 5,5 mln (w 2002 r. zwiększyła się o 0,5 mln). W tym roku zarząd TP chce zmniejszyć zatrudnienie o 5 tys. osób. W 2002 r. ograniczył je o ponad 15,7 tys., do ponad 41,1 tys. osób.