- Wydaje się, że wezwanie ogłoszone przez ComArch ma duże szanse powodzenia - powiedział PARKIETOWI Rafał Chwast, dyrektor finansowy spółki, zastrzegając, że opinia ta nie opiera się na oficjalnych informacjach z biura maklerskiego obsługującego wezwanie (DM Polonia Net). - Pakiet akcji, którą chce skupić ComArch, nie jest duży, co pozwala oczekiwać, że wezwanie zakończy się sukcesem - skomentowała Katarzyna Perzak, analityk DM Millennium. - Nie sądzę, żeby ComArch ogłaszał wezwanie, nie mając przynajmniej wstępnych deklaracji części akcjonariuszy o gotowości sprzedaży akcji - dodała. ComArch chce skupić 361 tys. własnych papierów, płacąc 32,2 zł brutto za każdy walor. Cena netto (taką kwotę dostaje każdy akcjonariusz "na rękę") wynosi 27,2 zł. Różnicę można odzyskać z urzędu skarbowego.
Jak twierdzi R. Chwast, spore zainteresowanie sprzedażą akcji wyrażali inwestorzy instytucjonalni, którzy łącznie kontrolują ponad 20% akcji. - Nasze wezwanie mogli oni potraktować jako dobrą okazję do arbitrażu - wskazał R. Chwast. Na giełdzie akcje ComArchu są wyceniane poniżej ceny brutto. Wczoraj płacono za nie 31,20 zł.
ComArch planuje umorzenie akcji skupowanych w wezwaniu. Dodając do tego 140 tys. walorów serii F, które niedawno spółka odkupiła od DM BH i które również zostaną umorzone, oznacza to, że kapitał zakładowy obniży się o 500 tys. akcji, tj. około 7%.
Oficjalne wyniki wezwania będą znane na początku przyszłego tygodnia.