Kiepskie wyniki finansowe za I kw., które na początku maja opublikują Prokom i ComputerLand, to, zdaniem analityków, główny powód wstrzymania się inwestorów z zakupami tych akcji. - Wynik netto Prokomu będzie gorszy niż przed rokiem, kiedy spółka otrzymała ponad 30 mln zł z ZUS-u. Kwota ta stanowiła dla integratora czysty zysk - zwrócił uwagę Sobiesław Pająk z CDM Pekao. - ComputerLand miał nieudaną końcówkę ubiegłego roku. Uważam, że tendencja ta przeniosła się także na całe I półrocze - powiedział Włodzimierz Giller, analityk Erste Securities. W ocenie specjalistów, choć długoterminowe perspektywy dla obu firm uległy wyraźnej poprawie, popyt na ich papiery uaktywni się dopiero, gdy zostaną opublikowane szczegółowe harmonogramy prac przy wdrożeniach RUM-u czy Tetry.
Kontrakt na RUM (Rejestr Usług Medycznych) szacowany jest na 0,5-0,8 mld zł, a na Tetrę (system dla służb ratowniczych) na 1,5-2 mld zł. Obu spółkom, dzięki umowom z Lockheed Martin, powinna przypaść duża część tych projektów.
- Uważam, że wdrożenia powinny ruszyć stosunkowo szybko, szczególnie że w obu przypadkach procedura przetargowa dla wykonawców będzie zbędna - wskazał analityk CDM Pekao. - Jeśli kontrakty offsetowe naprawdę ruszą w III lub IV kwartale tego roku, to obecna wycena Prokomu i ComputerLandu powinna zachęcać do kupowania akcji tych spółek - stwierdził specjalista Erste Securities. Taki właśnie scenariusz przewiduje S. Pająk, który w ostatniej rekomendacji zaleca spekulacyjne kupowanie akcji ComputerLandu, wyceniając je na 92 zł. Jego zdaniem, z tytułu uczestnictwa spółki w projektach offsetowych zysk operacyjny tylko w tym i przyszłym roku wzrośnie o 50%. Wyjątkowo dobra dla obu firm powinna być druga połowa roku. - Wdrożenia mogą ruszyć tuż po wakacjach. Spółki wyraźnie odczują to w swoich wynikach - zakończył S. Pająk.