Zysk netto MOL wyniósł w pierwszych trzech miesiącach br. 22,8 mld forintów (107 mln USD), wobec 10,2 mld forintów w analogicznym okresie 2002 r. Wynik ten okazał się znacznie lepszy od oczekiwań. Analitycy spodziewali się, że węgierski potentat zarobi ok. 17,7 mld forintów. Sprzedaż MOL zwiększyła się również, o 16%, do 338,6 mld forintów.
Ostra zima w Europie, która zwiększyła popyt na oleje opałowe, a także wzrost cen ropy związany z wojną w Iraku, to główne powody, dla których wyniki MOL okazały się lepsze od oczekiwanych. Węgierski koncern mógł się też pochwalić zmniejszeniem straty swojej nierentownej jednostki działającej w branży gazowej. Wyniosła ona 3,5 mld forintów, wobec 6,7 mld forintów rok wcześniej. MOL nie ukrywa, że chętnie pozbyłby się tej jednostki, która nie przynosi zysków ze względu na administracyjnie ustalane ceny gazu na Węgrzech. Koncernowi naftowemu sprzyjała też sytuacja na rynku walutowym. Notowania forinta wobec dolara były w I kwartale średnio o 18% wyższe niż w analogicznym okresie ub.r. Znacznie zmniejszyło to koszty importu ropy.
Dobre wyniki węgierskiego koncernu z pewnością pomogą mu skuteczniej konkurować na środkowoeuropejskim rynku naftowym. MOL rywalizuje z austriackim OMV, rosyjskim Łukoilem, a także polskim PKN Orlen o miano lidera w naszym regionie. W związku z perspektywą wejścia większości krajów środkowoeuropejskich do Unii Europejskiej prawdopodobnie będzie potrzebne powstanie jednej potężnej grupy naftowej w regionie, która będzie mogła konkurować z takimi potentatami, jak Royal Dutch/Shell czy BP.