Glimar od wielu lat czeka na prywatyzację. Spółka może zostać włączona do Grupy Lotos, która ma objąć Rafinerię Gdańską, zakłady w Jaśle i Czechowicach oraz firmę wydobywczą Petrobaltic. - Rząd prawdopodobnie stworzy nową grupę paliwową wokół Rafinerii Gdańskiej. Nie wiadomo jednak, czy ma ona konkurować z Orlenem, czy też zostanie sprzedana większemu rywalowi - stwierdził Tadeusz Soroka, podsekretarz stanu w MSP, odpowiedzialny m.in. za sektor paliwowy. Jego zdaniem, tworzenie Grupy Lotos rozpocznie się od zawarcia kontraktów detalicznych i handlowych między Gdańskiem a mniejszymi rafineriami, w tym również Glimarem. T. Soroka twierdzi, że spółka ta potrzebuje obecnie około 80 mln zł, aby utrzymać płynność finansową. - 30 mln zł z tej sumy mogłoby pochodzić od Skarbu Państwa - stwierdził T. Soroka.

Rafineria Glimar to jedna z czterech, niesprywatyzowanych jeszcze spółek z tego sektora (obok zakładów w Gdańsku i dwóch mniejszych - w Jaśle i Czechowicach). Spółka wstrzymała budowę wartej 110 mln euro instalacji tzw. Hydrokompleksu. Dzięki tej inwestycji firma stanie się nowoczesnym zakładem, który będzie miał szansę przetrwać na rynku. Chodzi o instalację, która ma pozwolić na wytwarzanie składników do produkcji olejów i specyfików naftowych wysokiej jakości. Gdyby budowy nie dokończono, firma musiałaby zakończyć przerób ropy, gdyż nie spełni wymagań jakościowych.