Orlen chce przejąć trzy południowe rafinerie: Gorlice, Czechowice i Jasło. Na razie zgodę na przeprowadzenie badania kondycji finansowej tych zakładów otrzymała Grupa Lotos. Ale PKN Orlen zaproponował swój program rozwoju tych firm. Jakie są jego główne założenia?
Chcemy wykorzystać przede wszystkim potencjał produkcyjny i rynkowy tych firm. Bardzo ważni są dla nas ludzie, którzy tam pracują. Zależy nam na wykorzystaniu kadry inżynieryjnej. Nasz program ma się koncentrować wokół silnej finansowo Rafinerii Trzebinia (77% akcji spółki należy do Orlenu).
Firma z Trzebinii już rozpoczęła budowę instalacji, która będzie wytwarzała parafiny i emulsje parafinowe. Jest to inwestycja o wartości 80 mln zł, realizowana na licencji Exxon Mobil. Będzie to największa i najlepsza instalacja tego typu w Europie Środkowowschodniej, produkująca parafiny o około 30-40% taniej niż obecnie. Mamy pomysł, żeby podobną instalację wybudować również w Jaśle.
2 czerwca zaczęła działać spółka Orlen Asfalt. Czy również w tym segmencie planują Państwo współpracę z rafineriami południowymi?
Tak, ta spółka jest w stanie wykorzystać wszystkie instalacje do produkcji asfaltu zlokalizowane w rafineriach południowych. W tym segmencie stawiamy na rozwój spółki w Czechowicach.