Reklama

Gra pod dobre prognozy makroekonomiczne

Wczoraj do giełdowego obrotu trafiło blisko 2,5 mln pracowniczych akcji Agory. Mimo to kurs firmy zyskał 2,5%. Analitycy zaliczają wydawcę "Gazety Wyborczej" do grona spółek, których wyceny szybko odzwierciedlają dobre prognozy makroekonomiczne na 2004 rok.

Publikacja: 10.07.2003 08:34

Co roku o tej porze do obrotu trafia kolejna pula akcji Agory, przyznawanych pracownikom w ramach programów partycypacyjnych. Tym razem płynność spółki poprawiła się znacznie, bo aż o 9%. Do giełdowego obrotu weszło 2,48 mln walorów. Jak podała Agora, 1,7 mln papierów stanowi własność akcjonariuszy, którzy objęli je w wyniku przekształcenia firmy w spółkę akcyjną w 1998 roku. Pozostałe akcje zostały nabyte w latach 2000-2002 od Agory-Holding po cenie równej wartości nominalnej.

- Nowe akcje w giełdowym obrocie nie były niespodzianką dla rynku. Tradycyjnie już w połowie roku uwzględnia on presję podażową związaną z programem partycypacyjnym - mówi Włodzimierz Giller, analityk w Deutsche Bank Securities. Wyjaśnia w ten sposób brak nerwowej reakcji inwestorów na wczorajszej sesji. Akcje spółki zamiast tracić, zyskały 2,5%. Wzrostowi towarzyszyły również znaczne obroty. Przekroczyły 33 mln zł. Właściciela zmieniło 5-krotnie więcej walorów niż średnio na sesji w ostatnim miesiącu (ponad 335,2 tys.).

- Przyczyną wysokich obrotów jest ożywienie gospodarcze, i to głównie to przyszłoroczne. Obecne nie jest raczej brane pod uwagę. Wynika to z faktu, że podstawowe źródło przychodów spółki - rynek reklamowy - konsumuje ocieplenie makroekonomiczne nieco później niż pozostałe sektory - uważa W. Giller.

Analityk zauważył również, że dzięki redukcji kosztów w 2002 roku i zamrożeniu płac w roku bieżącym Agora będzie mogła z powodzeniem wykorzystać zjawisko tzw. dźwigni operacyjnej. Jej zyski będą rosły szybciej.

W najbliższym czasie negatywnie na wycenę akcji spółki będzie wpływać ryzyko związane z wejściem na rynek nowego dziennika Axel Springer. Zdaniem W. Gillera, trudno obecnie precyzyjnie oszacować wpływ pojawienia się konkurencyjnego tytułu, a scenariuszy rozwoju sytuacji może być wiele.

Reklama
Reklama

Michał Marczak, analityk DI BRE Banku, w ostatnim raporcie założył nawet, że tabloid odbierze "Gazecie Wyborczej" 8% rynku ogłoszeń krajowych. Przewiduje również, że w nadchodzących miesiącach kurs akcji Agory charakteryzować będzie duża zmienność.

M. Marczak zakłada, że mimo ożywienia na rynku reklamy, "GW" nie osiągnie poziomu marży operacyjnej z lat 1999-2000 (34-32%), a przychody dziennika powrócą do poziomu sprzed kryzysu na rynku reklamy dopiero w 2006 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama