Budowa paliwowego koncernu środkowoeuropejskiego może być połączona z kolejnym etapem prywatyzacji Orlenu i MOL - dowiedział się PARKIET.

W obu firmach polski i węgierski skarb państwa mają odpowiednio 27% i 25% akcji. Nowy podmiot mógłby zostać utworzony w ten sposób, że rząd węgierski sprzedałby polskiej spółce np. 10% akcji MOL i odwrotnie - polskie władze sprzedałyby węgierskiej firmie 10% akcji Orlenu. W dalszej kolejności oba koncerny mogłyby wypracować wspólne stanowisko wobec austriackiego OMV, który już posiada 10% akcji MOL i wcześniej deklarował chęć udziału w tworzeniu koncernu. Bernhard Hudik z biura prasowego OMV powiedział nam, że z punktu widzenia austriackiej spółki tworzenie ponadnarodowego podmiotu nie jest obecnie analizowane.

Zdaniem Rafała Jankowskiego, analityka CDM Pekao, utworzenie ponadnarodowego koncernu paliwowego w naszym regionie Europy jest sensowne, ponieważ podniosłoby wartość spółek, które weszłyby do nowego podmiotu. - Nie wyobrażam sobie, żeby Skarb Państwa zachowywał się jak bankier inwestycyjny - stwierdził R. Jankowski.

Premier Leszek Miller powiedział wczoraj w Gdańsku, że liderem w paliwowym koncernie powinien zostać Orlen. Do nowego podmiotu weszłaby również Grupa Lotos. Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos, stwierdził, że utworzenie ponadnarodowej grupy może się okazać bardzo trudne.