To ciekawe, bo nie tak dawno prezes Elektrimu Piotr Nurowski nie wykluczał, że Elektrim w konsorcjum np. z Polsatem będzie chciał złożyć ofertę zakupu udziałów w ET należących do Vivendi...
A to zupełnie inna kwestia.
Jest plan kupna udziałów w ET?
Nie ma żadnego planu, bo Vivendi nie złożyło żadnej oferty.
Czy Elektrim to same kłopoty?
Jest ich trochę... Ale jestem dobrej myśli. Problem polega na tym, że wcześniej w Elektrimie zapadły decyzje, których ja bym nie podjął.
Które decyzje ma Pan na myśli?
Jest ich wiele.
A najistotniejsze?
Nie chcę wchodzić w szczegóły, bo ich nie znam. Poza tym nie jestem prawnikiem, żeby w kilku słowach precyzyjnie przedstawić problem.
Inne inwestycje
Jakie są plany wobec Invest Banku?
Plany są takie, żeby go rozwijać.
Czy bank będzie potrzebował w najbliższym czasie dokapitalizowania?
Nie. Obecnie reinwestuje wypracowywane zyski.
Komentując zakup Aster City przez fundusze venture capital, tłumaczył Pan, że Polsat nie był zainteresowany przejęciem tej sieci, ale niewykluczone że kiedyś połączy się z należącą do Pana - Dami. Czy plany te są nadal aktualne?
Obecnie prowadzimy rozmowy z różnymi inwestorami. W zależności od ich wyniku, być może w ciągu kilku tygodni, podejmiemy decyzję, czy sprzedać Dami.
Ostatnio koncentruje Pan swoją działalność inwestycyjną w kraju. Dlaczego? A może ma Pan plany inwestycji za granicą?
To prawda, że koncentruję się na rynku krajowym. Lepiej się na nim czuję. Poza tym próbowaliśmy już swoich sił za granicą i efekty nie były najlepsze. Wprawdzie na Łotwie i Litwie działają jeszcze dwa przedsięwzięcia, ale telewizję w Estonii musieliśmy zamknąć.
Czy myśli Pan o kolejnych, nowych inwestycjach w Polsce?
Nie. Najpierw muszę uporządkować kwestie w Elektrimie i innych spółkach.