"Stoimy na stanowisku, że obowiązuje trzecia umowa prywatyzacyjna pomiędzy Elektrimem a Vivendi i decyzja sprzedaży udziałów ET wymaga zgody przedstawiciela Elektrimu w radzie nadzorczej ET" - powiedział Solorz, dodając jednak, że w ciągu najbliższych dni Elektrim nie będzie się mógł odnieść do oferty. "Obawiam się, że do 5 września nie będziemy mogli się odnieść do oferty Deutsche Telekom, kierowanej do dwóch udziałowców ET, którzy powinni usiąść do stołu i rozmawiać" - powiedział Solorz.
Solorz powiedział także, że jeśli rada nadzorcza ET - w której Vivendi ma większość - przegłosuje sprzedaż udziałów PTC niemieckiemu koncernowi na proponowanych dotychczas warunkach, Elektrim wystąpi do sądu o zabezpieczenie powództwa i zablokowanie realizacji transakcji.
"Uważam, że można osiągnąć kompromis, tylko trzeba mieć trochę rozsądku" - dodał.
Vivendi kontroluje 51% Elektrimu Telekomunikacja, zaś Elektrim ma 49% udziałów w tej spółce. ET ma z kolei kontrolę nad PTC (51%), której pozostałych 49% należy do Deutsche Telekom. (ISB)
mor/bb/tom