Reklama

Nie ma decyzji o sprzedaży Ery

Rada nadzorcza Elektrimu Telekomunikacja nie zajęła się wczoraj sprzedażą udziałów Ery. Nawet się nie zebrała, bo dzień wcześniej jeden z jej członków, przedstawiciel Elektrimu, złożył rezygnację.

Publikacja: 05.09.2003 08:43

Wczoraj, z inicjatywy przedstawicieli Vivendi, miała zebrać się rada nadzorcza Elektrimu Telekomunikacja (spółka należy w 49% do Elektrimu i w 51% do Vivendi). Najważniejszym punktem posiedzenia miało być rozpatrzenie oferty Deutsche Telekom, który pod koniec sierpnia zaproponował współwłaścicielom Polskiej Telefonii Cyfrowej 1 mld euro za 51-proc. pakiet udziałów operatora Ery.

Prawie cały ten pakiet należy do Elektrimu Telekomunikacja. Dlatego to rada nadzorcza firmy miała się ustosunkować do propozycji Deutshe Telekom.

W skład rady nadzorczej ET wchodzi czterech przedstawicieli Vivendi i trzech Elektrimu. Ponieważ Vivendi już wcześniej zaaprobowało ofertę DT, w przypadku gdyby rada nadzorcza ET się zebrała, jej decyzja była przesądzona. Dzień przed spotkaniem jeden z członków rady reprezentujący Elektrim złożył jednak rezygnację.

Rada była niekompletna i nie mogła się zebrać. Hans Ehnert, rzecznik DT, nie odpowiedział, czy spółka przedłuży termin ważności swojej oferty. - Poczekajmy, co się stanie jutro, nie chcemy spekulować. Złożyliśmy ofertę i czekamy, aż wygaśnie - powiedział. Rzecznik Vivendi nie skomentował informacji.

Piotr Nurowski, prezes Elektrimu, i Zygmunt Solorz, szef rady nadzorczej, od początku nisko oceniali wartość oferty DT. Środki ze sprzedaży PTC wpłynęłyby do ET, który ma jeszcze ok. 0,5 mld USD długu wobec Vivendi. Po jego spłacie, w ET pozostałoby drugie tyle do podziału między Vivendi i Elektrim.

Reklama
Reklama

Dla giełdowej firmy to mało, bo nie pozwala nawet na spłacenie długu wobec obligatariuszy. W końcu 2005 r. firma ma im zapłacić ponad 450 mln euro.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama