Reklama

Czarny scenariusz dla PAK

Pięć związków zawodowych ZA PAK zwróciło się z apelem do akcjonariuszy firmy - Skarbu Państwa i Elektrimu - o jak najszybsze zażegnanie konfliktu. Zdaniem związkowców, brak porozumienia co do przesunięcia terminu uruchomienia inwestycji w Pątnowie grozi upadłością nie tylko ZE PAK, ale także dwóch kopalń węgla brunatnego.

Publikacja: 13.09.2003 08:48

Pracownicy ZE PAK grożą, że jeśli MSP nie podejmie decyzji do końca tego tygodnia, skorzystają z przysługujących im praw. Może to oznaczać, że po górnikach z Kompanii Węglowej do Warszawy przyjadą manifestować również energetycy i górnicy z dwóch kopalń węgla brunatnego w konińskim zagłębiu (Adamów i Konin), dla których PAK jest głównym odbiorcą. Jak podaje Kopalnia Węgla Brunatnego Konin, 95-98% węgla, który wydobywa, wykorzystywane jest dla potrzeb elektrowni Pątnów i Konin.

Zagrożony region

Związkowcy PAK mają o co walczyć. Ze scenariusza rozpisanego przez zarząd firmy, do którego dotarł PARKIET, wynika że jeśli budowa w Pątnowie wkrótce nie ruszy, upadłość zespołu elektrowni jest bardzo prawdopodobna. To oznacza kryzys dla całego regionu. PAK wraz ze spółkami zależnymi zatrudnia 4,5 tysiąca osób. Współpracujące z energetyczną grupą kopalnie - co najmniej drugie tyle.

Bez Pątnowa tylko długi

i gwarancje

Reklama
Reklama

Energetyczne przedsiębiorstwo jest zadłużone w czterech bankach (w tym BRE Banku, Banku Handlowym oraz BZ WBK) na 100 mln zł. Jak już pisaliśmy, PAK ma także zobowiązania z tytułu gwarancji wobec francuskiej firmy Alstom i konsorcjum Alstom/Rafako (równowartość 140 mln zł). Istnienie gwarancji potwierdził wczoraj Marek Szelewicki z Alstom Polska. Zapewnił jednak, że do tej pory firma z nich nie korzystała. Do tego dochodzi jeszcze dług wobec Embudu, spółki zależnej Elektrimu, która pożyczyła mu 32 mln euro.

Na początku września przeterminowane zadłużenie ZE PAK wynosiło 68 mln zł. Z prognoz przedstawionych w prezentacji wynika, że w razie wstrzymania inwestycji pozycja ta wzrośnie na koniec roku do 205 mln zł. W grudniu firma będzie musiała utworzyć rezerwę na Pątnów II w wysokości 800 mln zł. Wtedy strata przewyższy kapitał zakładowy i zapasowy i konieczne będzie głosowanie nad dalszym istnieniem ZE PAK.

Wrzesień - pieniędzy

wystarczy na wypłaty

Jeśli Alstom i Alstom/Rafako skorzystają z gwarancji udzielonych przez ZE PAK, elektrownia będzie musiała wypłacić im ok. 140 mln zł. Jeżeli do tego dojdzie, PAK nie będzie mógł regulować na bieżąco płatności wynikających z obsługi kredytów bankowych. Należy się liczyć, że BRE Bank i Bank Handlowy wypowiedzą mu pożyczki jako pierwsze. Ich zabezpieczeniem są wpływy ze sprzedaży energii w wysokości 50 mln zł.

W efekcie do dyspozycji PAK pozostanie ok. 65 mln zł, co wystarczy na realizację wypłat z tytułu wynagrodzeń w ramach grupy. Mogą pojawić się pierwsze wnioski o upadłość zespołu elektrowni. Firma nie będzie miała też z czego spłacić pożyczki wobec Embudu. Straci majątek, stanowiący jej zabezpieczenie.

Reklama
Reklama

To wszystko może się wydarzyć jeszcze we wrześniu. Kolejne miesiące konfliktu przyniosą dalsze pogorszenie sytuacji ZE PAK.

- Komentarz

Minister skarbu państwa twierdzi, że zgodę na dokończenie inwestycji w Pątnowie w późniejszym terminie wyrazi wtedy, gdy będzie pewien, że państwowy majątek nie zostanie wyprowadzony ani nie straci na wartości. Ile będzie wart zespół elektrowni, jeśli pat w PAK będzie trwał?

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama