Spółka przedstawiła Skarbowi Państwa, który kontroluje 52% jej kapitału, harmonogram upublicznienia i liczy, że zostanie on zaakceptowany do końca tego roku. Ludwik Klinkosz, prezes Ciechu, na wczorajszym spotkaniu z dziennikarzami mówił, że cała grupa została wyceniona przez PricewaterhouseCoopers na 430 mln zł. Oznacza to, że nowe akcje, które miałyby trafić na warszawski parkiet, będą stanowiły niecałe 30% wartości firmy. Środki uzyskane z emisji mają zostać przeznaczone na zakup 80% prywatyzowanych zakładów sodowych na Ukrainie.
Soda przede wszystkim
Strategia rozwoju grupy kapitałowej Ciech zakłada skoncentrowanie się na rozwoju właśnie części sodowej. Obecnie firma ma 100-proc. udział w krajowym rynku sody kalcynowanej i 85-proc. w sodzie oczyszczonej. Firma jest jedynym krajowym eksporterem tych produktów. Spółki produkcyjne, należące do Ciechu, mogą rocznie wyprodukować 1,2 mln ton sody rocznie, co oznacza, że grupa zajmuje 9. miejsce na świecie i trzecie w Europie pod względem wielkości produkcji. Dla porównania, moce produkcyjne zakładu na Krymie wynoszą 0,7 mln ton rocznie.
Poza tym farmaceutyki
Ciech zamierza też aktywnie brać udział w tworzeniu Polskiego Koncernu Farmaceutycznego Polfa, w skład którego miałyby wejść trzy Polfy: Warszawa, Tarchomin i Pabianice, do których później ma dołączyć Ciech Polfa (spółka z grupy Ciechu, zajmująca się handlem farmaceutykami). - Liczymy na kilkuprocentowy udział w holdingu. W zamian wniesiemy naszą spółkę zależną oraz prawo do używania znaku towarowego Polfa za granicą - stwierdził L. Klinkosz. Jeżeli rząd nie zaakceptowałby koncepcji utworzenia holdingu farmaceutycznego, który składałby się z czterech podmiotów, to Ciech i tak zamierza wejść na giełdę. - Jeżeli nie wejdziemy do koncernu farmaceutycznego, to będziemy się dalej rozwijać, koncentrując się na rynku sodowym - powiedział L. Klinkosz.