Więcej czasu na przygotowanie się do konkurencji zyskuje więc Agora.
Dotychczas wiele wskazywało na to, że pierwszy numer dziennika zbliżonego w charakterze do niemieckiego "Bilda", ukaże się w kioskach jesienią. Axel Springer Polska zaprzeczał, że przygotowania do wprowadzenia nowego tytułu zwolniły tempo.
- Zbudowanie potęgi "Bilda", którego sprzedaż w całych Niemczech jest bardzo duża, zabrało nam 50 lat - powiedział w rozmowie z Reutersem Andreas Wiele, członek zarządu wydawnictwa odpowiedzialny za rynki międzynarodowe.
- Stworzenie od zera stuosobowej redakcji dziennika, który sprzedaje się w setkach tysięcy egzemplarzy, zabiera dużo czasu. Ale przesunięcie w czasie decyzji nie oznacza, że Springer z nowego projektu zrezygnuje - podsumował. Odmówił jednak podania terminu uruchomienia gazety. Poinformował jednocześnie, że zespół tworzy egzemplarze testowe. ASV podał niedawno, że zamierza podwoić sprzedaż za granicą, aby jej udział w przychodach sięgnął 16%.
Wejście na rynek tabloidu stanowi zagrożenie dla Agory, wydawcy "Gazety Wyborczej". Uznali tak zarówno analitycy, jak i zarząd giełdowej spółki. Według nieoficjalnych informacji, od dawna przygotowuje on konkurencyjny projekt. Anna Borys-Karwacka, rzecznik Agory, odmawia komentarza w tej sprawie. Piotr Niemczycki, członek zarządu spółki, powiedział niedawno, że wydawca przygotowuje różne projekty i w zależności od sytuacji, każdy z nich jest w stanie uruchomić.