- Po prostu nie ma na to czasu. Konsolidacji Polf musimy dokonać natychmiast, jeszcze przed wejściem Polski do Unii Europejskiej. Tymczasem przyłączenie do nowo tworzonego holdingu Polfy Ciech spowodowałoby opóźnienie tego procesu o kolejne dwa, trzy miesiące - powiedział Józef Woźniakowski, wiceminister skarbu. Jego zdaniem, najważniejsze jest stworzenie holdingu. Dopiero potem można zastanawiać się nad różnymi wariantami jego rozszerzenia.
MSP przedstawiło plan, zgodnie z którym w ciągu trzech miesięcy od podjęcia przez rząd decyzji o utworzeniu holdingu ma powstać spółka, do której zostanie wniesione po 80% akcji każdej z trzech Polf. 15% akcji każdej ze spółek jest przewidziane dla pracowników, a 5% na rezerwę prywatyzacyjną. Zdaniem J. Woźniakowskiego, połączenie Polf powinno przynieść wzrost wartości ich sprzedaży z 700 mln zł obecnie do 900 mln zł za pięć lat. - Zarazem przewiduje się, że za trzy lata zysk holdingu powinien być o blisko 40% większy niż łączny prognozowany zysk trzech Polf - powiedział wiceminister.
Wejście Ciech Polfy do planowanego holdingu wzbudziło emocje po tym, jak media ujawniły, że jej doradcą jest były wiceminister zdrowia Aleksander Nauman. - Z tworzeniem tego holdingu Aleksander Nauman nie ma niczego wspólnego. Nawet nie wiedziałem, że jest on tam doradcą. Na pewno nie było takich planów, by znalazł się on w zarządzie Ciech Polfy - powiedział J. Woźniakowski.