Reklama

Priorytetem dla PKN Orlen jest nadal zakup Grupy Lotos

Warszawa, 02.10.2003 (ISB) -- Priorytetem dla PKN Orlen SA jest w dalszym ciągu zakup Grupy Lotos SA (dawniej Rafinerii Gdańskiej), konsolidacja regionallna oraz zakup Unipetrolu, a w dalszej kolejności zaangażowanie się w rumuński Petrom, powiedział agencji ISB Janusz Wiśniewski, wiceprezes PKN Orlen. "Ciągle mamy nadzieję, że w przypadku Grupy Lotos nasz udział w jej prywatyzacji został tylko przesunięty w czasie.

Publikacja: 02.10.2003 16:43

Tego inwestorzy oczekują od nas, bo trudno, żebyśmy ogłaszali plany ekspansji bez uporządkowania własnego rynku" - powiedział Wiśniewski. "W kolejności następnej jest konsolidacja regionalna, akwizycja Unipetrolu oraz rumuński Petrom, który ze względu na posiadane złoża jest interesujący" - powiedział także.

Według wcześniejszych wypowiedzi początkiem konsolidacji miałyby być powiązania z węgierskim MOL. Kierunki strategii PKN Orlen zostały zaakceptowane przez radę nadzorczą spółki pod koniec września a obecnie strategia jest w resorcie skarbu. Według wiceministra skarbu Tadeusza Soroki, pierwsze konsultacje ministerstwa oraz Orlenu rozpoczną się w przyszłym tygodniu.

Wiśniewski powiedział, że zarząd PKN Orlen liczy na akceptację strategii spółki przez Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP), ponieważ jest korzystna dla polskiej gospodarki.

"Orlen jest spółką strategiczną, a w tym sektorze - sektorze paliwowym, chemicznym, energetycznym - nie ma innej możliwości: interesy Orlenu muszą być zbieżne z interesem gospodarki i vice versa" - powiedział Wiśniewski.

"Wierzę, że Skarb Państwa będzie rezygnować ze swojej funkcji właścicielskiej i pozostanie regulatorem oraz że będzie wspierał rozwiązania korzystne dla gospodarki i dla Orlenu" - powiedział wiceprezes.

Reklama
Reklama

Obecnie Nafta Polska, która odpowiada za restrukturyzację i prywatyzację sektora, oraz Orlen negocjują warunki uczestnictwa spółki w prywatyzacji baz paliwowych - spółki Naftobazy.

Wiceprezes powtórzył, że połączone siły Orlenu i Lotosu to zaledwie 3% europejskiego rynku. "Jesteśmy naprawdę niewielkim graczem w porównaniu z Europą Zachodnią " - powiedział Wiśniewski.

Zapotrzebowanie na ropę w krajach Europy Zachodniej wynosi około 650 mln ton rocznie, przy imporcie około 300 mln ton. Udział ropy w ogólnym bilansie energetycznym w Europie Zachodniej jest na poziomie 38-40%. W Polsce udział ropy wynosi około 22%. Prezes nie ujawnił, jaką kwotę Orlen jest gotów przeznaczyć na akwizycje.

"Według przyjętego przez spółkę programu wzrostu wartości dla akcjonariuszy, generowane przepływy pieniężne będą wystarczające, aby pokryć wydatki inwestycyjne przewidziane w tym okresie" - powiedział Wiśniewski.

"Wydatki związane z akwizycjami będą pokryte z środków własnych i kapitału obcego. Główne źródło finansowania upatrujemy jednak w sprzedaży naszego udziału w Polkomtelu. Cały też czas mamy możliwość zwiększenia zadłużenia bez ryzyka finansowego" - powiedział Wiśniewski.

Generowane przepływy pieniężne przez spółkę w latach 2003-2006 mają wynieść w sumie 6 mld zł, czyli średniorocznie około 2 mld zł. W 2002 roku przepływy pieniężne wyniosły 1,29 mld zł. Orlen w strategii wzrostu wartości napisał także, że chciałby sprzedać 19,61% Polkomtela w I połowie 2004 roku.

Reklama
Reklama

Według wcześniejszych wypowiedzi Nafty Polskiej, sposób prywatyzacji Grupy Lotos może być określony po zakończeniu przez nią konsolidacji kapitałowej, czyli w I kwartale 2004 roku. Warianty możliwe to fuzja z Orlenem, przetarg lub też ścieżka giełdowa.

Tymczasem czeski rząd zapowiedział ogłoszenie przetargu na Unipetrol do końca października tego roku i poprowadzenie prywatyzacji tak, aby ją zakończyć do końca marca 2004 roku. Orlen może wystartować w przetargu wspólnie z czeskim producentem nawozów Agrofert.

"Jeżeli chodzi o rumuński Petrom, to zastrzegliśmy w liście intencyjnym możliwość tworzenia konsorcjum, podobnie jak większość firm, która złożyła listy intencyjne" - powiedział Wiśniewski. "Czekamy na ogłoszenie warunków przetargu" - dodał.

"Rumunia jest relatywnie odległym krajem od Polski, w związku z tym należy wyszukiwać takich rozwiązań, żeby albo stworzyć wspólnie z potencjalnym parterem konsorcjalnym silne samodzielne przedsiębiorstwo, albo szukać powiązań regionalnych, tak aby przez nie rynek rumuński zbliżył się do Polski" - powiedział wiceprezes. (ISB)

Marta Koblańska

mk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama