Na wczorajszej konferencji prasowej Marek Kossowski, prezes PGNiG, powiedział, że dobrym partnerem do współpracy byłby ukraiński NAK. - Chcielibyśmy realizować wspólne inwestycje w systemy przesyłowe Polski i Ukrainy - stwierdził. Zaznaczył, że współpraca mogłaby objąć również sektor chemii ciężkiej oraz przedsięwzięcia w Iraku.
Spółka liczy
na sprzedaż nadwyżek
Szukając partnerów, polska spółka przygotowuje się na utratę statusu monopolisty w związku z wejściem Polski do UE. - Przeprowadzaliśmy szacunki, z których wynika, że możemy stracić nawet 30% rynku. Nie będziemy bronili naszej pozycji za wszelką cenę. Zależy nam przede wszystkim na utrzymaniu najlepszych klientów - stwierdził M. Kossowski.
PGNiG ma nadzieję na usunięcie z umów z rosyjskim Gazpromem klauzuli zakazującej reeksportu gazu. Zdaniem prezesa, taka szansa pojawiła się ostatnio po rozmowach Komisji Europejskiej z Rosjanami. - Jeżeli zmniejszy się sprzedaż naszych produktów, to możemy mieć problem z nadwyżkami surowca, których zgodnie z obecnie obowiązującymi zapisami nie możemy odsprzedać. Jeżeli zniesiona zostanie klauzula o zakazie reeksportu, nasza sytuacja będzie wyglądała znacznie lepiej. Już obecnie jest wiele firm z Europy Zachodniej, które chciałyby odkupywać od nas gaz - stwierdził M. Kossowski.