Sprzedaż opon do samochodów osobowych i dostawczych osiągnęła w Polsce po trzech kwartałach 2003 r. rekordowy poziom 5,4 miliona sztuk - wynika z danych Goodyeara (inwestora strategicznego giełdowej Dębicy). Szacuje on, że należy do niego ponad połowa rynku. Jest to o 8% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Podobnie jak w poprzednim kwartale, największy przyrost wystąpił w grupie opon o najwyższych indeksach prędkości (podwojenie sprzedaży wobec okresu styczeń-wrzesień 2002 r.) W całym segmencie opon o indeksach powyżej 210 km/h, sprzedaż zwiększyła się o 21%, w przypadku zaś opon do samochodów z napędem na cztery koła wzrost wyniósł 54%. Nieco gorzej jest w największym segmencie, jaki stanowią tzw. opony budżetowe. Tu jednak też zanotowano wzrost, lecz wyniósł on zaledwie 2%.

Dobrze zapowiada się dla firm oponiarskich sezon zimowy. Do września tego roku rynek wchłonął już 1,9 mln opon zimowych, czyli o 13% więcej niż w analogicznym okresie 2002 r. Coraz większa świadomość kierowców oraz rosnąca w naszym kraju sprzedaż nowych samochodów oznacza, że także w ostatnim kwartale popyt na "zimówki" powinien być wysoki.

Zdaniem giełdowych analityków, wyższa sprzedaż opon na pewno korzystnie odbije się na wynikach dwóch przedstawicieli branży na GPW - Dębicy i Stomilu Olsztyn (grupa Michelin). - To był kolejny dobry okres, jeśli chodzi o wyniki producentów opon. Trend od kilku kwartałów jest wzrostowy i na razie nic nie wskazuje na to, aby miał się zmienić. Mamy progresję sprzedaży na rynku krajowym, a eksport, który zapewnia większość przychodów Dębicy i Stomilu, jest nadal opłacalny dzięki wysokiemu kursowi euro - uważa Tomasz Binkiewicz, analityk branży oponiarskiej z Domu Maklerskiego BOŚ.