TP wprowadzi trzy plany taryfowe. W ramach wyższego niż dotychczas abonamentu klienci indywidualni będą mieli do dyspozycji darmowe połączenia lokalne i międzymiastowe w wybranych okresach (wieczorami, w weekendy i święta). Według wyliczeń spółki, osoby korzystające z oferty będą mogły rozmawiać nawet przez 456 godzin gratis.
- Chcemy pobudzić cały rynek do wprowadzania nowoczesnych usług z myślą o klientach - deklarował Leszek Paszyński, dyrektor pionu klientów indywidualnych.
Marek Józefiak, prezes Telekomunikacji Polskiej, zapewnił, że nowa oferta dla klientów indywidualnych została przygotowana tak, aby nie trzeba było do niej dopłacać. Jednocześnie jej wpływ na poziom przychodów firmy będzie neutralny. Prezes podtrzymał prognozę mówiącą o tym, że wpływy ze sprzedaży TP wzrosną w 2003 r. o 3-5%.
Poinformował też, że Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty nie sprzeciwił się wprowadzeniu nowych taryf.
Jolanta Ciesielska, rzecznik Netii, wątpi, czy jej firma będzie mogła zaproponować klientom podobny program. - Dopłacalibyśmy do tej oferty, bo gros pieniędzy, które otrzymujemy od klientów, przekazujemy TP z tytułu opłaty za interconnect (punkt na styku sieci - red.). Dlatego naszym zdaniem rynek połączeń darmowych powinien być regulowany przez URTiP. Moglibyśmy np. kupować pakiety hurtowe od TP i sprzedawać je klientom. Niepokoi nas zarówno brak reakcji URTiP-u na nasze zarzuty odnośnie pakietu socjalnego wprowadzonego przez TP, jak i ten nowy pomysł, który nie służy rozwojowi konkurencji - powiedziała.