Przetarg na system finansowo--księgowy został rozpisany w styczniu br. Uczestniczyli w nim m.in. ComputerLand (oferował rozwiązanie Oracla), ComArch (z własnym systemem Egeria), Ster-Projekt w konsorcjum z SAP i Oracle samodzielnie. Najtańszą ofertę, za mniej niż 4 mln zł, złożył ComArch i to on, w sierpniu br., został zwycięzcą. ComputerLand, który za swoje usługi chciał ok. 10 mln zł, oprotestował wybór. Sprawa trafiła do Urzędu Zamówień Publicznych. Arbitrzy poprosili krakowską spółkę o uzupełnienie niektórych danych (chodziło o zakres obowiązywania certyfikatu ISO) i odesłali sprawę do ARR. ComArch dostarczył niezbędne materiały. Komisja przetargowa ponownie wybrała spółkę na wykonawcę systemu.

ComputerLand po raz drugi zakwestionował wybór. Sprawa wróciła do UZP, a stamtąd do ARR, która w ubiegły piątek podtrzymała wcześniejszy werdykt.

- Jesteśmy gotowi do podpisania umowy i natychmiastowego rozpoczęcia prac - powiedział Paweł Prokop, wiceprezes ComArchu.

Sprawa może się jednak przeciągnąć. ComputerLand rozważa, czy skierować sprawę do sądu. Decyzja zostanie podjęta w przyszłym tygodniu. Podobny mechanizm zastosował w przypadku przetargu na dostawę sprzętu komputerowego dla Ministerstwa Finansów. Wart 37 mln zł kontrakt wygrał Talex. ComputerLand wygrał jednak sprawę sądową i to on zarobi na tej umowie.